NOWY ROK – NOWE POSTANOWIENIA

Nowy rok i zarazem kolejne urodziny zawsze zachęcają do wytyczania nowych zadań i postanowień, które nie zawsze udaje się zrealizować, ale cóż … chęci też się liczą. Ze mną w tym roku nie jest inaczej. Wiele z nich ma podłoże ekologiczne co w tajemniczy sposób powiązane jest z drobnymi oszczędnościami w budżecie domowym.

  1. Podczas długiego weekendu styczniowego zrobiłam generalne porządki w szafie. Pozbyłam się wszystkich ubrań nie nadających się do użytku. Te w dobrym stanie postaram się sprzedać.
    Ogromną przyjemność daje czysta i pachnąca szafa z pięknie poukładanymi rzeczami.
  2. Z ograniczeniem zakupów odzieżowych i butów mam jeszcze problem, jednak na razie mam mocne postanowienie, że w styczniu robię sobie miesięczny detoks zakupowy. Nie kupuję ciuchów, butów, kosmetyków. Dozwolone są zakupy rzeczy niezbędnie potrzebnych typu skończony żel pod prysznic itp i normalne zakupy spożywcze. W poprzednim roku udało się wydłużyć detoks na 2,5 miesiąca. Zyskały na tym moje oszczędności w sposób dość znaczący. Nie mam na myśli tutaj ascezy odzieżowej. Będę używać rzeczy które już kupiłam zamiast odwieszać je do szafy po jednokrotnym pokazaniu się w nich.
  3. Przyjaciołom i rodzinie postaram się znaleźć w tym roku takie prezenty, które będą dopasowane do konkretnej osoby, a nie będą miały wymiaru zagracającego pomieszczenie np.: voucher do spa czy baseny termalne, własnoręcznie przygotowane ciasto, herbatka ziołowa z roślinek zbieranych w lecie, pilnowanie dzieci znajomych przez jeden wieczór a rodzice wysyłamy na randkę ( pomysłów jest mnóstwo)
  4. Postanowiłam, że maksymalnie wyeliminuję siatki jednorazowe podczas zakupów. Uszyłam sobie już kilka bawełnianych siatek, które można wyprać i wyprasować i dalej będą wyglądać ładnie. Po pierwsze po jednokrotnym siateczka w ostatecznym rachunku ląduje na wysypisku, rozkładając się przez wiele lat, na pewno wydziela trujące substancje, mogą ją przez przypadek zjeść zwierzęta, przez co konsekwencje będą bardzo tragiczne. Dodatkowo należy sobie przeliczyć, że każda siateczka to co prawda niewielki wydatek, ale w ciągu roku uzbiera się nawet ponad 50 zł.
  5. Stawiam na racjonalne zakupy. Już od jakiegoś czasu planuję zakupy spożywcze, bo nadmiar zawsze się wyrzuca, a to zwyczajne marnotrawstwo.
  6. Zamierzam więcej gotować w domu. Kupując dobrej jakości produkty ze sprawdzonych źródeł inwestuję w nasze dobre samopoczucie i zdrowie. Planując menu wybieram warzywa i owoce przede wszystkim z lokalnego rynku, a na ile się da z upraw ekologicznych. Kupując jajka, sery, mąkę, ziemniaki, jabłka czy mięso od lokalnych rolników wspieram nie tylko działalność w swoim otoczeniu, ale też przyczyniam się do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska, bo moje zakupy nie są przywożone z drugiego końca Polski.
  7. Postanowiłam, że w tym roku będę więcej się ruszać. Na początek zaczynam od sportów zimowych, a później mój ulubiony rower i piesze wycieczki.
  8. W tym roku stawiam na turystykę. Oprócz Pienin i Tatr, które stanowią podstawę moich wyjazdów, planuję kilka wyjazdów zagranicznych, z których relacje na pewno znajdą się na blogu.
  9. Więcej będę się cieszyć tym co mam …

Wiele ciekawych pomysłów znajdziecie w książkach Domique Loreau „Sztuka minimalizmu w codziennym życiu” i „Sztuka prostoty”. Autorka w ciekawy sposób pokazuje, że w świecie zdominowanym przez konsumpcjonizm, ograniczenie zakupów i nadmiaru przedmiotów pozwoli na relaks, poczucie spokoju i oszczędności. Brak potrzeby kupowania coraz to nowych gadżetów spowoduje, że niekonieczna stanie się np. dodatkowa praca, a zyskany w ten sposób czas można przeznaczyć dla rodziny, swoje hobby czy podróże. Ciekawą pozycją jest też „Minimalizm po polsku – czyli jak uczynić życie prostszym” Anny Mularczyk – Mayer. W tej pozycji autorka pokazuje, że w czasach braków towarowych w nieodległych przecież czasach PRLu ludzie doskonale sobie radzili, a zjawisko nagromadzenia przedmiotów w domu nie istniało. Dopiero później zachłysnęliśmy się zakupami i posiadaniem coraz to nowszych gadżetów. Tylko pytanie, czy warto marnować czas na zarabianie pieniędzy na przedmioty, które będą nam tylko zalegać w domu, a w konsekwencji i tak je wyrzucimy.

themomentsbyela.pl - Nowy rok - nowe postanowienia

Continue Reading

2016 W SKRÓCIE

Początek nowego roku to świetny czas na podsumowanie swoich działań. W końcu wzięłam się w garść i rozpoczęłam pisanie bloga. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziecie do mnie czasami zaglądać.
Dzisiaj podzielę się moimi zakupowymi znaleziskami z 2016 roku. Część to moje spełnione marzenia, takie jak zakup skórzanej ramoneski, a inne to przypadkowe odkrycia. Ulubione rzeczy często znalazłam w ciucholandzie, gdzie po bardzo korzystnej cenie czekały na mnie piękne sweterki, żakiety czy nawet płaszcze. Przemierzając galerie handlowe bez żadnego pomysłu i potrzeby najczęściej znajdowałam rewelacyjne ubrania, które od razu stawały się ulubionymi.
1. Kremy do rąk The Secret Soap Store o zapachu Lemon Grass i Lemon Tree
2. Zestaw do pielęgnacji ciała Argan & Goats The Secret Soap Store
3. Płaszcz Hennes -jedena z lepszych zdobyczy ciucholandowych
4. Ramoneska Zara
5. Jeansy Zara i Big Star model Larisa 900
6. Swetry Christian Berg
7. Bluza MLE
8. Mokasyny Venezia
9. Sneakersy Skechers
10. Torebka Słoń Torbalski
11. Rękawiczki Wittchen
12.Zegarek Wellington Classic Black
13. Pióro Waterman
14. Iphone 6 Plus
15.Książka „Za żadne skarby” Vera Falski


themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

W poprzednim roku nie udało zrealizować wielu wyjazdów, jednak zawsze należy się cieszyć z pozytywów. W tym roku było wiele jednodniowych wypadów, ale też wyjazdy w okolice Bawarii, Bieszczady, Pieniny, Tatry – dobrze, że można wspominać 🙂

16. Dolina Chochołowska
17. Zugspitze
18. Niedzica
19. Pieniński Park Narodowy
20. Pieniński Park Narodowy
21. Gdzieś na szklaku – okolice Krościenka
22. Krynica Górska

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

a na koniec moje wielkie marzenie

themomentsbyela.pl - Podsumowanie

Continue Reading

SZEPTUCHA – FANTASTYKA W POLSKICH REALIACH

W zimowe wieczory bardzo lubię odpoczywać czytając książkę i popijając jednocześnie gorące kakao. Na chwile relaksu wybieram pozycje, które pokazują ciekawe historie ( czytaj z romansem w tle) lub poradniki. Dlatego chyba odruchowo sięgnęłam po książkę Szeptucha Katarzyny Bereniki Miszuk. Intrygująca wydała mi się wizja polski jako kraju pogańskiego z wierzeniami w słowiańskie bóstwa, rusałki, gdzie praca szeptuch traktowana jako część medycyny. Opowieść trochę jak z Harry Pottera, jednak w typowo Polskim wydaniu. Główna bohaterka Gosia odbywa roczne praktyki u szeptuchy w małej wiosce pod Kielcami. Ta nowoczesna dziewczyna, nie lubi przyrody i panicznie boi się kleszczy, a musi nauczyć się ziołolecznictwa, wróżenia i tradycyjnych obrzędów. Pojawia się też Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego kiedykolwiek widziała. Dziwne losy Gosi związane są z kwiatem paproci, zakwitającym co tysiąc lat. Co wspólnego ma z nim Mieszko …

Drugi tom „Noc kupały” jest równie fantastyczna jak wciągająca. To dalsze niesamowite losy Mieszka i Gosi.

Tematyka może wydawać się co najmniej dziwna, jednak czytając te książki można odprężyć się,  przenieść w zupełny wymiar i zakończyć czytanie z lekkim niedosytem czekając na kolejny tom.

 

themomentsbyela.pl - Szeptucha

themomentsbyela.pl - Szeptucha

themomentsbyela.pl - Szeptucha

Continue Reading