EKOLOGICZNE OSZCZĘDZANIE

Mądre gospodarowanie naszymi dochodami czyli rozsądne kupowanie, ale też wykorzystywanie kupionych przedmiotów, środków czystości, kosmetyków czy pożywienia. Popularne w ostatnim czasie zero waste to nic innego jak przekładanie w modnym wydaniu to co znane było od lat, a o czym zapomnieliśmy przez nachalne reklamy i nadmiar wszystkich gotowców w sklepach. Najprostszą ekologiczną zasadą jest korzystanie z tego co się ma najdłużej, jak to tylko możliwe. Idąc tym tropem wiele rzeczy da się też naprawiać, co w większości przypadków jest o wiele tańsze niż kupno nowej rzeczy.

Warto nie zapominać, że to czym się otaczamy i co jemy bezpośrednio wpływa na nasze samopoczucie, ale też zdrowie. W większości w naszym domu, ale też lokalnym otoczeniu. Nasze proste codzienne wybory mogą prowadzić do zmian na lepsze, a przy okazji dawać dobry przykład znajomym czy sąsiadom. Wiadomo, że nie musimy robić wszystkiego, ale każda zmiana jest kolejnym krokiem w dobrym dla nas kierunku.
W dzisiejszym poście będzie trochę pomysłów jak ekologicznie można zaoszczędzić, a przy okazji zadbać o środowisko. Takie drobne zmiany mogą w ciągu roku zostawić w portfelu całkiem spora sumę, którą będzie można wykorzystać na wycieczkę albo coś co sprawi przyjemność, a nie mieliśmy na to pieniędzy. Zaczynamy:


KATEGORIA OGÓLNE:
– poprawne segregowanie śmieci – bardzo ważna sprawa, jednak, aby koszty za gospodarowanie odpadami były niższe dla całej lokalnej społeczności większość z nas musi się o to zatroszczyć,
– zbiornik na deszczówkę – zebrana woda jest idealna do podlewania kwiatków doniczkowych albo mycia schodów, chodników czy podjazdów, nie musimy za nią płacić, tak samo jak za niewykorzystane ścieki
– dwukrotne wykorzystywanie wody – wodą po myciu owoców i warzyw można podlewać rośliny doniczkowe, wykorzystywać tą wodę do nawilżania kompostownika lub rabatek z kwiatkami. Bardziej oszczędni wykorzystują wodę po praniu do spłukiwania toalety lub wodzie po płukaniu prania do mycia np. podług czy tarasów,
– ograniczenie kupowania zbędnych rzeczy – MEGA WAŻNY PUNKT, nie zagracamy mieszkania i nie wydajemy bezsensownie pieniędzy
– niemarnowanie tego co się już ma
– darmowe hobby jak wyjście na spacer lub piknik do parku lub lasu, jazda na rowerze, zachwycanie się przyrodą, spotkanie ze znajomymi, wizyta w muzeach w darmowy dzień
– spacer zamiast jazdy samochodem jeżeli jest taka możliwość
– zakupy z drugiej ręki – ubranka dla dzieci, nasze ubrania, elektronika czy coś zupełnie innego. Można znaleźć rzeczy w bardzo dobrym stanie za ułamek ceny nowego.
– kupowanie produktów jakościowych, żeby wystarczyły na dłużej. Czasem lepiej np kupić jedne bardziej jakościowe i wygodne buty niż co chwilę kupować gorszej jakości i do tego nie do końca wygodne. W większości przypadków w dłużej perspektywie jakościowy zakup wychodzi taniej,
– oddawanie starej pościeli, ręczników i koców do schronisk dla zwierząt – może nie zyskamy na tym pieniędzy, ale jakie to miłe uczucie, że jakiś biedny zwierzaczek będzie miał ciepło w zimie
– korzystanie z bibliotek i ebook`ów
– ponowne wykorzystywanie torebek i papierów do pakowania. Nie kupuję już papieru do pakowania z brokatem, nie nadaje się do recyklingu
– wieczorem miło posiedzieć pod kocem zamiast podwyższać temperaturę powierza w pomieszczeniu
– brak telewizora – mniejsze zużycie prądu, brak abonamentu i mniej zmarnowanego czasu
– korzystanie ze schodów zamiast windy
– własny ogródek lub działka – szczypiorek czy cebula z własnych grządek smakuje najlepiej ale trzeba lubić zajmowanie się roślinami
– sprzątnie w miejscach publicznych po własnym psie – bardziej kwestia kultury, ale też nikt nie będzie musiał to robić za nas
– w publicznych toaletach zakręcanie wody, nie branie sterty ręczników papierowych, gaszenie po sobie światłą

ŁAZIENKA
– domowe środki dom sprzątania – nie szkodzą nam, a przy okazji są tanie. Woda z octem do mycia wszystkich powierzchni szklanych, ocet do odkamieniania czajników, słuchawki prysznicowej, kranów czy kabin prysznicowych. Soda oczyszczona pomoże odczyścić fugi, odświeżyć pralkę, a z niewielkim dodatkiem mydła można świetnie wyprać ręczniki i ścierki (w programie do ręczników). Soda z mydłem wymieszana z gorącą wodą to domowe mleczko do czyszczenia, super sprawdzi się do szorowania wanny, umywalki, zlewu czy kafelków.
5 minut odkręconego kranu to 50 litrów zużytej wody, to tyle co przy myciu zębów, 10 minut golenia się przy odkręconym kranie to już 100 litrów wody. Kąpiel w wannie to 115-180 litrów wody a wzięcie prysznica to około 50 litrów wody. Kapiący kran to około 200 ml wody na godzinę, ale już ponad 1700 litrów wody w ciągu roku, cieknąca spłuczka to nawet 80 000 litrów wody rocznie.
– warto założyć perlatory na krany – woda jest napowietrzona, a nam wydaje się że wykorzystujemy więcej wody niż w rzeczywistości
– pralka zużywa około 70 litrów wody na wsad, czy na pewno opłaca się prać połowę wsadu
– dozowanie środków do prania w troszkę mniejszej ilości niż zaleca producent, nie ma różnicy dla jakości prania, ale zyskujemy mniejsze zanieczyszczenie wody i na dłużej wystarcza np. proszek do prania
– stare bawełniane podkoszulki można przerobić na szmatki do sprzątania – same korzyści, brak dodatkowych kosztów zakupu, wykorzystanie tego co już mamy, a z bawełnianych materiałów nie uwalniają się mikrowłókna
– stosowanie wacików wielorazowych i patyczków higienicznych z bambusa lub papieru
– stosowanie kubeczka menstruacyjnego – wielka comiesięczna oszczędność na artykułach higienicznych
– całkowite zużywanie kosmetyków
– mydła, szampony i odżywki w kostce zamiast tych w butelkach – naturalne kosmetyki są zwyczajnie zdrowsze dla naszego organizmu, zdrowie to nie oszczędność, to konieczność
– bambusowa szczoteczka do zębów
– papier toaletowy niewybielany z recyklingu – tańszy i lepszy dla środowiska, tak w trakcie produkcji jak również pozostałości w środowisku mniejszej ilości chemii. Wybierajmy te z etykietą EcoLabel

KUCHNIA
– zakupy do własnych siatek ( reklamówki sporo kosztują) i własnych woreczków wielorazowych
– warto zabierać na zakupy swoje pudełka lub słoiki, zamiast dostać plastikowe woreczki, czasami dostaję jabłko
– kawę i herbatę kupuję w palarni kawy do własnego słoika, to zupełnie inna jakość produktu niż te dyskontowe
– picie wody z kranu – można dodać plasterek pomarańczy, cytryny lub kilka listków mięty, a w lecie własnoręcznie zrobione w pojemnikach wielorazowych kostki lodu,
– założenie perlatora na kran
– jeżeli już zdarzy się nam kupić reklamówkę można ją wykorzystać jako worek na śmieci, może nawet kilkakrotnie na odpady suche
– kanapki albo inne posiłki zabierane na wynos pakujemy w opakowania wielorazowe, nie zawsze szkło jest najlepsze, ale grunt to nie używać folii aluminiowej czy woreczków
– kubki termiczne i butelki na wodę zabierane z ulubionym napojem, koszt zrobienia pysznej herbaty w domu to koło 0,70 zł, a na mieście 10 zł, podobnie kawa
– naczynia najlepiej myć w jednej komorze napełnionej wodą, a płukać w drugiej. Spora oszczędność wody i płynu do naczyń. Do płukania szklanek i kieliszków świetnie sprawdza się woda z octem, unikniemy zacieków z kamienia w wodzie
– ścierki kuchenne zamiast ręczników papierowych – ścierki pierzemy i po sprawie. Zero dodatkowych kosztów i dodatkowych odpadów.
– myjki konopne zamiast gąbki do mycia naczyń – myjka jest o wiele bardziej wytrzymała i nie ma plastikowego śmiecia
– robiąc grill czy ognisko warto wykorzystać swoje normalne sztućce i talerzyki, nawet te ekologiczne kosztują sporu w przeliczeniu na całą grupę osób
– w zmywarce wybierajmy program eco
– wielokrotne wykorzystywanie słoików na przetwory – warto robić własne przetwory – pyszne i tanie. Owoce sezonowe są najtańsze i najsmaczniejsze, a jak miło w zimie wyjąć domowy dżem, ogórki czy kapustę kiszoną. Swoją drogą czytałam, że kwas z ogórków czy kiszonej kapusty rozpuszcza mikro-plastik z woreczków. Czy na pewno chcemy takie dodatki do jedzenia ?
– gotujmy pod przykrywką, zaoszczędzimy w ten sposób 30% energii i sporo czasu
– jeżeli danie na to pozwala pieczmy więcej składników na raz, np bułki i warzywa
– nie wkładajmy jeszcze ciepłych produktów do lodówki, zużywa więcej energii
– systematycznie odmrażajmy lodówkę i zamrażalnik – zaszroniony zużywa więcej energii
– to samo tyczy się czajnika, a dodatkowo woda z takiego odkamienionego smakuje o wiele lepiej
– robiąc menu na tydzień kupimy tylko to co będzie potrzebne, po tygodniu nie wyrzucimy zepsutych owoców i warzyw albo dużych porcji jedzenia
– dania jednogarnkowe to oszczędność czasu, energii a są przecież pyszne
– odpowiednio przechowujmy warzywa i owoce
– odpowiednio przechowujmy produkty suche, kiedy zyskają lokatorów już ich nie zjemy
– wykorzystywanie resztek to podstawa – z pozostałego makaronu można zrobić zapiekankę lub sałatkę albo dodatek do zupy, a ziemniaków można zrobić pyszną zapiekankę albo kluski śląskie,
– lekko padnięte warzywa można wykorzystać na gulasz albo zupę, przejrzewające owoce jak np banany do owocowego koktajlu lub lodów,
– czerstwe pieczywo można wykorzystać na grzanki, bułkę tartą lub tosty
– kuchnia sezonowa to podstawa, warzywa są lokalne, świeże, pyszne, a co najważniejsze tanie, co miesiąc zamieszczam post o tym co w danym miesiącu można sezonowo wykorzystać i co pysznego z tego uda się ugotować
– jeżeli po obiedzie została jedna porcja zawsze można ją zamrozić
– w sklepach warto odwiedzać lodówki czy miejsca z produktami z końcówką daty ważności, są tak samo smaczne jak pozostałe, a często są za pół ceny

DOMOWE BIURO
– wybierajmy e-faktury – im mniej zużyjemy papieru tym lepiej dla środowiska, niektóre firmy doliczają opłatę za przysyłanie faktur w formie tradycyjnej
– zadrukowane jednostronnie kartki można wykorzystywać na notatki
– sprawne sprzęty warto wystawić na platformy sprzedażowe, odzyskamy trochę pieniędzy, a sprzęt nie wyląduje na śmietniku
– wymiana żarówek na oszczędniejsze
– gaszenie zbędnego światła
– wyjmujmy wtyczki gdy nie korzystamy z urządzeń lub zamontujmy wygodną listwę z wyłącznikiem
– wybieramy akumulatorki zamiast baterii
– przed zakupami warto zrobić przegląd tego co jest jeszcze w domu. Dobrą opcją jest zrobić listę środków czystości, kosmetyków czy artykułów spożywczych i aktualizować ją na bieżąco, dzięki temu kupimy to co jest rzeczywiście potrzebne. Zbędne zakupy to zmarnowane pieniądze.
– czasami kupowanie większych opakowań wychodzi taniej, ale tylko wtedy gdy jest szansa zużyć wszystko. Pół kilograma wyrzuconego sera to nie oszczędność.
– pudełka ze sklepu wykorzystuję do wysyłania rzeczy sprzedanych na vinted czy olx. Nie kupuję papieru na opakowania albo co gorsza kopert bąbelkowych

To oczywiście kilka możliwości. Warto zacząć już dziś i mądrze wprowadzać nowe, dobre nawyki do swojego życia.

Powodzenia!

Continue Reading

30 dni do uporządkowanego Nowego Roku

Zbliża się końcówka tego dziwnego pod każdym względem roku. Grudzień dla mnie jest takim jakby podsumowaniem roku, ale też czasem uporządkowaniem spraw i rzeczy, żeby w nowy rok wejść bez niepotrzebnego balastu tak tego materialnego, jak też mentalnego. Mamy jeszcze trochę czasu do Sylwestra, żeby przejrzeć to co zgromadziliśmy w domowych zakamarkach, posprzątać, pozbyć się niepotrzebnych gratów i poczuć, że idzie nowe, lepsze. A wiadomo, że porządek w domu to też porządek w głowie.
Takie porządki warto rozpocząć wcześniej, żeby mieć wystarczająco dużo czasu, żeby wszystko ogarnąć. Takie duże zadania zdecydowanie wolę rozbić na mniejsze partie, zamiast zabierać się za wszystko na raz. W tym poście podzieliłam pracę na codzienne czynności na które łatwiej wygospodarować czas. Zdecydowanie lepiej rozpocząć od czynności najprostszych, a potem kierować się w stronę tych bardziej złożonych.

Zaczynamy:
PIERWSZA KATEGORIA – SZAFA
Pierwszego dnia dnia zajmiemy się torebkami, plecakami i portfelami. Po całkowitym opróżnieniu i wyczyszczeniu, warto trzymać je otwarte przez kilka dni. Do tych mniej używanych włożyć woreczki z sodą oczyszczoną pochłaniającą niepotrzebne zapachy lub woreczkiem z lawendą lub innym delikatnym zapachem. Klucze i karty też muszą się znaleźć w odpowiednich miejscach.

Drugi dzień jest dla ubrań. Myślę, że w większości przypadków może to potrwać więcej niż jeden dzień i tak też będzie zupełnie w porządku. Jedni lubią robić przegląd garderoby kategoriami. Jeżeli kategoria dotyczy spodni, trzeba je zebrać ze wszystkich możliwych miejsc w domu. Najpierw sprawdzić czy wszystkie nadają się do użytku, nie są poplamione, przetarte, rozdarte, następnym krokiem będzie sprawdzenie czy są odpowiednie do figury ale też czy nie są zdublowane. Wybieramy tylko to co będzie potrzebne i idealnie dopasowane. Jeżeli jakieś ubrania wymagają drobnych przeróbek krawieckich można je odłożyć, pod warunkiem że nie na święte nigdy. Warto przemyśleć co nadaje się jeszcze do sprzedania lub oddania, a z resztą trzeba się niestety rozstać.

Dzień trzeci jest dla bielizny. Dla majtek, biustonoszy albo skarpetek bez pary, które są rozciągnięte lub za ciasne. Zupełnie inaczej czujemy się w ładnej bieliźnie i choć jej nie widać, to ma zdolność poprawiania samopoczucia.

Dzień czwarty zarezerwowany jest dla butów. Tym niewygodnym i zniszczonym mówimy zdecydowane NIE.

Dzień piąty jest dla produktów do pielęgnacji w tym produkty do makijażu, perfumy, produkty do włosów i skóry, zniszczone frotki do włosów, niepotrzebne wsówki i zaschnięte i brzydkie lakiery do paznokci.
Ciało i twarz zasługuje na idealnie dobrane i z dobrym składem produkty, więc po co nakładać na nie coś co nam nie służy.

W dzień szósty zajmiemy się akcesoriami takimi jak zepsuty zegarek, paski, kolczyki bez pary albo zadrapanym i połamanym okularom przeciwsłonecznym.

DRUGA KATEGORIA – DOMOWE BIURO I MULTIMEDIA
Dzień siódmy wykorzystamy na przyglądnięcie się takim rzeczom jak gazety, czasopisma, instrukcje obsługi urządzeń elektronicznych ( wszystkie można znaleźć online), pojedyncze przepisy kulinarne, których nigdy nie użyjemy, zdjęcia mody itp. Czy na pewno jest to potrzebne ?

Ósmego dnia przeglądamy notatki i zeszyty. Z doświadczenia wiem, że nie warto przechowywać notatki i zeszyty ze szkoły czy studiów, bo nigdy się do nich nie wraca. Jeżeli zalegają szafkę już kilka lat tym bardziej warto się ich pozbyć. Jeżeli coś będzie potrzebne i tak będziemy szukać informacji w internecie.

Dzień dziewiąty przeznaczony jest na uporządkowanie płyt CD, DVD i książek. Jeżeli nie przysparzają już radości i nie są już użytkowane pozbądź się ich. Jeżeli jest to książka, która została przeczytana przekaż ją dalej. Może najlepszej przyjaciółce, a może do biblioteki, gdzie zawsze będzie do niej dostęp. Czy nadal używasz słowików papierowych ? Teraz nazywa się to translator.

Dzień dziesiąty jest dla starej lub nieużywanej elektroniki. Tutaj przeglądniemy komputery, telewizory, tablety, telefony i ich kable. Jeżeli nie są zbyt przestarzałe może uda się je sprzedać, a jeśli nie będziesz w stanie należny pamiętać, aby oddać je w odpowiednie miejsce. Podpowiedź: np. w Biedronce są kosze na małe AGD, bateryjki i świetlówki.

W dzień jedenasty będziemy sortować pokwitowania, rachunki i dokumenty. Zostawiamy rzeczy, których naprawdę potrzebujemy np. z powodów podatkowych przez 5 lat, świadectwa pracy na zawsze, gwarancje przez 2 lata od daty zakupu itp. Dokumenty warto pogrupować w segregatorach lub teczkach z przegródkami, w przyszłości to bardzo ułatwia odnajdywanie tych odpowiednich.

Dzień dwunasty jest dla materiałów piśmienniczych jakie mamy w całym domu. Wyrzućmy wszystkie niepiszące markery, pisaki, długopisy i połamane ołówki. Do kosza na makulaturę oddaję pokreślone notatki, zapisane strony z notatnika. Wolne strony składam w jednej szufladzie, one jeszcze posłużą do zapisywania lub malunków dla dzieci, bez konieczności kupowania nowych bloków. To dobre dla środowiska.

TRZECIA KATEGORIA – ARTYKUŁY GOSPODARSTWA DOMOWEGO
Trzynastego dnia przeglądamy rzeczy takie jak pościele, ręczniki. Jeśli masz zużyte prześcieradła, poszewki na poduszki, ręczniki lub szlafroki masz w zasadzie trzy opcje, zapytać w schronisku dla zwierząt lub lokalnego mechanika czy czegoś nie potrzebują, zrobić z nich ściereczki do sprzątania ( bez przesady, nie koniecznie na najbliższe 20 lat) albo wyrzucić.

Dzień czternasty przeznaczony jest dla środków czyszczących. Przeglądnij co już masz, może niektóre rzeczy się dublują. Zrób listę posiadanych preparatów, dzięki temu na kolejnych zakupach nabędziesz tylko to co się skończyło. Jeżeli przestawiłaś się na preparaty naturalne, te środki których nie używasz oddaj komuś, najgorsze co możesz zrobić to wylać je do toalety. Poczytaj jak wykorzystać sodę, ocet i tradycyjne szare mydło, olejki eteryczne. Mieszkanie posprzątane takimi nieszkodliwymi substancjami będzie idealne dla zdrowia naszego organizmu. Po cięższe preparaty sięgam dopiero, kiedy te domowe nie dają rady doczyścić, ale to jest naprawdę sporadycznie.

Kolejnego już piętnastego dnia będziemy sprzątać szufladę, szafkę lub pudło na wszystko. Najlepiej pozbyć się takiego miejsca, a rzeczy w nich upchane odłożyć na swoje miejsce i się tego trzymać, a zbędne dziadostwo wyrzucić.

Dzień szesnasty przeznaczony jest na górze szafek. Szczyty szafek mają z czasem tendencję do kumulowania niepotrzebnych przedmiotów. Zostaw kilka dekoracyjnych przedmiotów, które lubisz i usuń resztę. To bardzo ułatwia sprzątanie, bo nie ma już kurzołapek.

Dzień siedemnasty przeznaczony jest na sprzątanie mebli. Odsuń je i wyczyść kurz z tyłu i pod nimi. Wyrzuć te meble, które są nieużywane, połamane, niepasujące stylistycznie do reszty. Mamy tendencję do gromadzenia mebli często nawet nie zwracając już na nich uwagi, tylko dlatego, że jesteśmy do nich przyzwyczajeni. To czas, żeby przyjrzeć się swoim przestrzeniom z punktu widzenia gościa i ze świeżym spojrzeniem zapytać siebie czy widząc tę rzecz pierwszy raz mogłaby mnie zauroczyć i wydałabym na nią pieniądze. jeżeli odpowiedź brzmi nie to czas aby opuściła nasze mieszkanie.

CZWARTA KATEGORIA – KUCHNIA
Dzień osiemnasty przeznaczony będzie na przeglądnięcie zamrażarki. Wyrzućmy rzeczy, które są stare, przeterminowane albo nie lubimy jeść. Z pozostałych składników skomponujmy smaczne posiłki. Dopiero po skończeniu zapasów róbmy nowe.

Kolejny dziewiętnasty dzień przeznaczmy na szafkę z przyprawami i lekarstwami. Tych przeterminowanych i których nie będziemy już używać trzeba się pozbyć. Niepotrzebne leki odnieśmy do punktu zbiórki. Warto poukładać wszystkie przyprawy w jednakowych, opisanych słoiczkach to pomaga w utrzymaniu ładu, organizacji i poczucia estetyki.

Dzień dwudziesty przeznaczony będzie dla szafek kuchennych. Wyjmijmy z nich wszystko, dokładnie umyjmy szafki, rozłóżmy waciki z olejkiem cytrynowym i kilkoma listkami laurowymi, dzięki temu nie zagnieżdżą się nam mole spożywcze ( o ile nie przyniesiemy je ze sklepu). Nikt nie potrzebuje też połamanych i śmierdzących pojemników na jedzenie, pojemników bez przykrywek albo słoików w ilości hurtowej. Przejrzyj wyjętą zawartość szafek i wyrzuć to czego nie potrzebujesz.

PIĄTA KATEGORIA – TELEFON I KOMPUTER
Dwudziestego pierwszego
dnia przejrzyj aplikacje w telefonie, żeby pozbyć się tych, których od dawna nie używasz. Dzięki temu telefon będzie szybciej działał.

Dzień dwudziesty drugi przeznaczony jest na porządki w przechowywanych danych jak zdjęcia, filmy, wiadomości. Wyczyszczenie niepotrzebnych rzeczy i zrobienie kopii zapasowych, tych danych które chcemy zatrzymać. To powinno również usprawnić nieco nasz sprzęt. To zadanie może potrwać nawet kilka wieczorów, ale naprawdę warto.

Dzień dwudziesty trzeci będzie wymagał prostego zadania – odsubskrybowania wszystkich list mailingowych, serwisów wiadomości i newsletterów itp, które już nam nie służą.

Dwudziestego czwartego dnia robimy porządek na skrzynkach odbiorczych. To może zniechęcać, ale kiedy skończysz poczujesz ulgę, a w przyszłości będzie łatwiej utrzymać ją nieprzeładowaną. Ważne informacje warto umieścić w odpowiednich folderach, a te których już nie będę potrzebować usunąć.

KATEGORIA SZÓSTA – RÓŻNE OSOBISTE PRZEDMIOTY
Dnia dwudziestego piątego będziemy szukać zdjęć. Usuńmy wszystkie nieostre, rozmazane, brzydkie i zrobione identyczne kilka razy zdjęcia. To miłe zajęcie, pozwala wrócić pamięcią do przyjemnych chwil, znajomych i miejsc, a przy okazji zrobić galerię, która daje przyjemność z przeglądania. Nasi znajomi na wieczorku z winem nie chcą oglądać kilku tysięcy zdjęć, tylko te najpiękniejsze, coś wnoszące. Może będziesz chciała zrobić sobie fotoksiążkę z całego roku. Nie rób już dodatkowych odbitek, to tylko zajmuje przestrzeń.

Dzień dwudziesty szósty związany jest z hobby. W dziwacznym roku 2020 dobrze jest mieć pasję, coś co kreatywnie utrzymuje nas w dobrym humorze. Warto jednak przemyśleć jakie działania nie są już dla nas interesujące, a przy tym przedmioty, które były nam potrzebne. Skupmy się tylko na tym, żeby pozbyć się rzeczy, które nie są już użyteczne np. wyschnięte farby, z których nikt już nie skorzysta, albo sprzęt sportowy, który już nie działa poprawnie lub nie będziemy go używać.

Dzień dwudziesty siódmy jest dla przedmiotów o wartości sentymentalnej. Dla niektórych może to być trudne. To rzeczy jak pamiątki, prezenty, kamyczki z wycieczki albo coś zupełnie innego. Zostawmy tylko to co wywołuje uśmiech na twarzy. Jeżeli coś trzymamy tylko dlatego, że byłoby głupio gdyby ktoś się dowiedział, że wyrzuciliśmy jego prezent to lepiej oddajmy go komuś komu rzeczywiście sprawi przyjemność. Dawanie prezentów niesie ze sobą pewną intencję, a rzeczy są tylko jej wyrazem. Szkoda miejsca w domu na trzymanie czegoś co zupełnie nam nie pasuje.

Dzień dwudziesty ósmy przeznaczony jest na posegregowanie dekoracji świątecznych. Dla tych uszkodzonych albo nieużywanych bożonarodzeniowych, halloweenowych albo z innej okazji mówimy nie. Pozbądźmy się ich bez sentymentu. Dekoracje muszą sprawiać nam radość, a przy tym pasować do innych rzeczy w domu.

Dzień dwudziesty dziewiąty przeznaczymy na sprzątanie samochodu jeśli go mamy. Wystarczy usunięcie zbędnych rzeczy ze schowków, szczególnie tego z przodu ( w tamtym roku znalazłam tam nawet ketchup z maca ). Opróżnienie bagażnika i poddanie drobnemu praniu dywaników i pokrowców na siedzenia. Warto przemyć wszystkie okna, wytrzeć kurze i odkurzyć. Teraz tylko kilka kropelek ulubionego olejku eterycznego na wacik włożony w popielniczkę. Od razu miło wsiada się do takiego samochodu.

Dzień trzydziesty jest dla naszego umysłu. Odgramiałyśmy większość naszej przestrzeni, warto zadbać o relaks. Ten dzień poświeć tylko dla siebie. Naprawdę chcę, żebyście zaplanowały ten dzień lub chociaż popołudnie jak wakacje, które spędzicie w swoim mieście lub miejscowości odwiedzając lokalne atrakcje, na ile oczywiście się da. Kiedy zdystansujesz się od wszystkiego co nie wprowadza w dobry nastrój będziesz wiedzieć co jest tak naprawdę wartościowe w twoim życiu. To wcale nie musi być nic drogiego ani wyszukanego, to może być pyszna herbatka w towarzystwie najlepszej przyjaciółki albo spacer w lecie, joga w ogrodzie albo coś zupełnie innego, ale przyjemnego przede wszystkim dla ciebie.

Właśnie przeszłaś przez cały miesiąc odgracania swojej przestrzeni, więc nagródź się czymś przyjemnym. Kiedy już skończyłaś 30 dni odgracania możesz zauważyć, że weszłaś w stan chęci udoskonalenia jakości swojego życia, wiec interesujesz się odgraceniem również innych miejsc czy kategorii jak składzik ogrodowy, piwnica czy strych. Tam też zalęgły się niepotrzebne przedmioty, ale to już tema na inny post.

Trochę autoreklamy: na moim vinted można znaleźć kilka całkiem fajnych rzeczy, które szukają nowego domu klik TUTAJ

Continue Reading

WIOSENNE PORZĄDKI #9 KOMPUTER I SMARTFON

Zbliżamy się już do końca naszych wiosennych porządków. Słoneczna pogoda nie zachęca do siedzenia w domu i przeglądania komputerowych plików, jednak w pochmurne i deszczowe dni warto zagłębić się w posiadane przez nas dyskowe skarby.
Zagracone przestrzenie dyskowe, pulpity czy skrzynki mailowe przyprawiają przynajmniej mnie o ból głowy. Trudno szuka się ważnych informacji, a pogłębiający się chaos budzi złe emocje. Weryfikowanie zawartości naszych urządzenie elektronicznych ułatwi życie nie tylko nam, ale też samej elektronice – komputer lub smartfon przygnieciony nadmiarem danych pracuje wolniej.
Swoje cybernetyczne porządki zaczęłam od smartfona. Zajęło mi to jeden wieczór.
Na początku przejrzałam wszystkie aplikacje, część z nich była zupełnie bezużyteczna. Usunęłam te zbywające.
Ogarnęłam pulpit do najpotrzebniejszych aplikacji, a pozostałe z których korzystam rzadko wrzuciłam do jednego foldera. Od razu zrobiło się przestronniej. Kolejnym elementem było przeglądnięcie zdjęć. To dość miłe zadanie. Usunęłam wszystkie nieostre, rozmazane i z dublowane zdjęcia. Było ich naprawdę sporo.
Przeglądnęłam listę kontaktów i skasowałam numery do osób z którymi nie chcę podtrzymywać znajomości lub tego nie robiłam od bardzo dawna.
Zapisanych wiadomości była cała masa, oczywiście większość była niepotrzebne. Pozbyłam się wszystkich mało ważnych smsów i mmsów.
Ostatnim, bardzo ważnym etapem jest usunięcie wszystkich elementów z kosza. Warto też włączyć i wyłączyć smartfon. Będzie działał o wiele szybciej.

Komputer to trochę grubszy kaliber. Pamięci dyskowej mamy dość dużo, dlatego w zakamarkach zalegają niezliczone ilości plików, dokumentów i masa zdjęć. Od jakiegoś czasu próbuję się z tym uporać, jednak to dość żmudne i czasochłonne zajęcie. Warto jednak powziąć trud i zmierzyć się z tym zadaniem choćby miało potrwać nawet kilka miesięcy. Uporządkowanie komputera jest jednym ze sposobów na podniesienie nie tylko naszego komfortu, ale też szybsze jego działanie.
Warto rozplanować to zadanie w kilku krokach:
1. Usuń wszystkie pliki z Kosza. Może tu leżakować całkiem spora ich ilość.
2. Przeglądnij plik Pobrane. Zapisane jest tu wszystko co zostało pobrane internetu. Warto to przejrzeć, a niepotrzebnych i nieużywanych od razu się pozbyć.
3. Usuń Cash przeglądarki – tu też zadomowiają się niepotrzebne pliki.
4. Pulpit komputera i telefonu nie powinien być zapachy aplikacjami, plikami i dokumentami. W takim bałaganie bardzo trudno coś znaleźć. Czy są na nim ikony lub pliki, które są nam potrzebne i ułatwiają nam pracę? Nie zawsze. Optymalnie byłoby 5-10 sztuk. Zwykle przy wnikliwej analizie dochodzimy do wniosku, że duża część zawartości po prostu tam zostało. Większość osób zapisuje na pulpicie rzeczy nad którymi pracuje. Nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że po skończonej pracy wszystko zostaje usunięte lub przeniesione do odpowiedniego folderu.
5. Stwórzmy sobie drzewo katalogów. Podzielmy sobie foldery np. na Domowy, Firmowy, Zabawa. Dobrze też jest zapisywać pliki lub foldery z datami, kiedy zostały utworzone np. 2020-05-05-wycieczka-krynica.
6. Mamy zwyczaj chomikowania na dysku wszystkiego, co wcale nie jest nam potrzebne, albo przezornie co może się przydać. Często mamy zdublowane pliki, filmy, ebooki. Taki nadmiar przytłacza. Może też budzić poczucie winy, że wydałam pieniądze, bo zapowiadało się tak ciekawie i jakoś nie było czasu do tego zaglądnąć.

FOLDERY Z EBOOKAMI, MUZYKĄ I FILMAMI. Ten problem jest coraz mniej aktualny. Za niewielką opłatą możemy korzystać z serwisów internetowych umożliwiających dostęp do praktycznie dowolnych zbiorów filmów, muzyki czy ebooków. Nie ma sensu przechowywać ich na dysku. Warto jednak przejrzeć to co nam zalega, a o dawna nie było używane. Jeżeli nie oglądasz czegoś, nie słuchasz lub nie czytasz to na bieżąco usuwaj to.
PLIKI I DOKUMENTY – niepotrzebne usuń, a potrzebne podziel na kategorie. Jeżeli nie potrzebowałaś czegoś przez rok albo jeszcze dłużej to najprawdopodobniej jest to niepotrzebne. Przydatne pliki umieść w odpowiednim folderze, a grafiki na Pinderest.
ZDJĘCIA – to dla mnie osobna kategoria. Mamy ich mnóstwo. Staram się po każdym wyjeździe czy zleceniu przesegregować zdjęcia i zostawić te najpiękniejsze i będące pamiątkami z wyjazdów. U nas sprawdził się system katalogowania zdjęć latami, a każdy plik opisany jest datą i miejscem lub wydarzeniem. Co kwartał przenosimy zdjęcia na dysk zewnętrzny, dzięki czemu utrzymujemy porządek.
Zdjęcia trzeba przeglądnąć, usunąć te nieostre, nieciekawe i zdublowane. Nie ma sensu przechowywać ich zbyt dużo. Pokazując komuś fotorelację z wyjazdu warto, aby było to coś ciekawego. Nikt nie będzie miał ochoty oglądać kilka tysięcy zdjęć.

Przyszedł też czas na uwolnienie wirtualnej przestrzeni w naszych komputerach i smartfonach. Nadmierna ilość wirtualnego śmietnika również powoduje stres, chaos i nieuwagę. Oczyszczenie i uporządkowanie naszego cyfrowego majątku pozwoli skupić się na tym co ważne, da prostotę użytkowania i uwolni sporo pamięci dyskowej.
1. SKRZYNKA POCZTOWA Wiele z nas boryka się z przepełnioną skrzynką pocztową. Czasem bywamy tak przytłoczeni ilością maili, że tracimy ochotę na ich sortowanie. Pusta skrzynka mailowa jest jak czyste biurko, daje poczucie, że uporaliśmy się z wszystkimi zadaniami.
Są dwa sposoby oczyszczenia skrzynki pocztowej: albo usunąć wszystko, ale niesie to zagrożenie pozbycia się ważnej wiadomości, albo uczciwe posegregowanie całej zawartości skrzynki.
Usuń też wszystkie niepotrzebne subskrypcje, adresy mailowe, które już nie będą nam potrzebne.
Przekieruj do spamu niechciane reklamy i subskrypcje, których trudno się pozbyć. Ważne wiadomości zarchiwizuj.
2. MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE. Z jednej strony media społecznościowe pozytywnie wpłynęły na nasze relacje społeczne i pozwalają być na bieżąco z naszymi znajomymi. Przeanalizuj, czy wśród naszych znajomych są osoby które znamy i lubimy. Warto tu postawić na jakość a nie na ilość. To samo tyczy się obserwowanych grup i osób. Odlikeuj wszystkie osoby z którymi nie chcesz mieć kontaktów i nie sprawiają ci przyjemności. Przestań obserwować grupy, które już dawno nie są w kręgu twoich zainteresowań. Wyłącz większość powiadomień.
Zbyt częste przeglądanie mediów społecznościowych zabiera nam czas i potrafi bardzo rozpraszać i dekoncentrować. Warto wyznaczyć sobie czas przeznaczony na Facebook, instagram czy inną platformę.

Nie sztuką jest posprzątać i po krótkim czasie wrócić do pierwotnego stanu. Warto walczyć z nawykiem pobierania i przechowywania wszystkiego na zapas. Unikniemy dzięki temu nawarstwieniu się wirtualnych śmieci. Zamiast chomikować lepiej jest słuchać, oglądać i czytać na bieżąco. Internet jest bardzo pojemny, co chwila powstaje coś nowego, a my nie jesteśmy zobaczyć wszystkiego.

A wy jak radzicie sobie z cybernetycznym bałaganem ?

Continue Reading