DOMOWE SPOSOBY NA GRYPĘ I PRZEZIĘBIENIE

Mróz i śnieg są świetne na zabawę, ale bardzo często dzięki nim zdarza się wrócić do domu przemarzniętymi lub z przemoczonymi butami. Czas gryp i przeziębień dopadł nas w końcówce zimy ze zmorzoną siłą. Katar, łamanie w kościach, dreszcze i bóle głowy są straszne. Fakt jest taki, że jedno i drugie trzeba wygrzać co najmniej przez 4 – 5 dni. Na szczęście istnieje kilka sprawdzonych sposobów na poprawę samopoczucia bez wychodzenia z domu, większość stosowana jest w mojej rodzinie już od wielu lat:

  1. Na łamanie w kościach najlepsza jest gorąca kąpiel z dodatkiem soli kuchennej lub moczenie nogi w gorącej wodzie z dodatkiem soli. Potem należy wskoczyć pod kołdrę i wygrzać się w nocy.
  2. Gorąca herbata z cytryną i miodem lub sokiem malinowym. Świetnie rozgrzewa, nawadnia organizm i zawiera sporo witaminy C. Należy pamiętać aby cytryny i modu nie dodawać do wrzątku.
  3. Przez  cały dzień jedz miód. Zresztą o jego dobroczynnych właściwościach można znaleźć mnóstwo informacji.
  4. Wieczorem przed snem polecam kieliszek nalewki malinowej lub pitnego miodu.
  5. Jeżeli dopadł się silny katar świetne są inhalacje z dodatkiem rumianku, szałwii czy kropelek z eukapiptusa.   Do garnka z gotującą wodą wrzucamy po łyżce suszu z rumianku i szałwii. Garnek zdejmujemy z palnika, nachylamy się nad nim z nakrytą głową ręcznikiem i wdychamy dopóki woda paruje i unosi się piękny zapach. Takie inhalacje świetnie nawilżają i oczyszczają zatoki. Pozostały napar możesz wykorzystać do płukania gardła.
  6. Syrop z cebuli czyli pełnia witaminy C. Cebulę i dwa ząbki czosnku kroimy w kosteczkę, dodajemy 2 łyżki miodu, odstawiamy w ciepłe miejsce i czekamy około 2 godzin aż powstanie syrop. Dobrze wypić łyżkę syropu co godzinę. Zamiast miodu można dodać 3 łyżki cukru.
  7. Na kaszel fajnie sprawdza się domowy syrop sosnowy. O tym trzeba pomyśleć na wiosnę. Młode pędy sosny zasypujemy cukrem i miodem. Ja swój trzymam w lodówce. Syrop Pini w domowej wersji.
  8. Na podrażnione gardło polecam przygotowanie mleka z masłem, czosnkiem i miodem. Kubek mleka zagotowujemy w rondelku z dodatkiem trzech ząbków czosnku i łyżką masła, do lekko przestudzonego dodajemy łyżeczkę miodu i pijemy póki gorące. Świetnie rozgrzewa, zmniejsza chrypkę i poprawia wykrztuszanie.
  9. Na suchy kaszel i bolące gardło dobrym sposobem jest napar z prawoślazu z dodatkiem lukrecji.
  10. Płukanka ze słonej wody. Na szklankę letniej wody dodaj co najmniej łyżeczkę soli kuchennej. Płucz gardło co najmniej cztery razy dziennie.
  11. Kanapki z czosnkiem. Dość aromatyczne, ale czosnek to naturalny antybiotyk.
  12. Fajnie rozgrzewa domowy rosół z kury, a do tego jest bardzo pożywny.
  13. Stawianie baniek. Trochę zapomniana terapia, ale w czasach dzieciństwa na mnie sprawdzała się świetnie. Należy pamiętać, że po takich bańkach musi się leżeć lub chodzić tylko po domu bardzo ciepło ubranym co najmniej kilka dni.
  14. Na bolące gardło sprawdzają się kompresy z ziemniaków. Ugotuj ziemniak ze skórką, rozgnieć i przyłóż na szyję mniej więcej w miejscach gdzie boli cię gardło. Szyję obwiń szalikiem i poczekaj aż ziemniak wychudnie. Uważaj aby się nie poparzyć.

Jeżeli czujecie się źle koniecznie udajcie się do lekarza. Moje metody często się sprawdzają, ale niestety nie zawsze są wystarczające do pokonania choroby.

Jakie metody stosuje się u was w domach ? A może są jeszcze jakieś zapomniane receptury, które sprawdzały się już w domach naszych prababć.

Continue Reading

OSTATNIE CIEPŁE PROMIENIE SŁOŃCA I WĘGLOWE KOSMETYKI

Jesień już czuć w powietrzu w zapachu grzybów, paproci, spadających liści i przyjemnie ciepłych promieniach słońca. Najprzyjemniejsze są spacery po lesie. Obserwując zmieniającą się przyrodę i harce ważek na jeziorkiem. Wielkie bogactwo grzybów na których totalnie się nie znam i raczej najbezpieczniej dla mnie kiedy tylko fotografuję ich kolorowe kapelusze. Spacerując dotleniamy organizm, co ma bardzo pozytywny wpływ również na skórę. Od dłuższego czasu szukałam kosmetyków, które pomogą mi zregenerować kondycję skóry twarzy po lecie. Z wielu produktów w drogerii wybrałam serię Carbo Detox Bielendy: żel węglowy do mycia twarzy, pastę węglową do mycia twarzy 3 w 1, nawilżająco – matujący węglowy krem do twarzy i dwie maseczki.
Po zastosowaniu kosmetyków skóra jest odświeżona, lekko zmatowiona bez efektu wysuszenia. Aktywny węgiel powstaje z m.in. drewna, torfu, węgla kamiennego lub brunatnego, posiada właściwości absorbowania toksyn i zanieczyszczeń, ale też poprawia gojenie się ran czy miejsca po ukąszeniu zwierząt. Kosmetyki mające go w składzie za zadanie usunąć toksyny z twarzy, nadmiar sebum i wyrównać koloryt skóry. Nie trzeba się obawiać, że szara zawartość pudełeczka kremu będzie pozostawiała ciemne ślady na skórze. Krem fajnie się wchłania i ładnie pachnie, choć może odrobinkę zbyt mocno, jednak mim faworytem jest pasta węglowa 3 w 1.  Można stosować ją jako pastę, peeling i maseczkę. Zawartość zielonej glinki poprawia jej właściwości głęboko oczyszczające i odświeżające skórę.
Pióropusze paproci zainspirowały mnie do połączenia serii Carbo Detox z delikatnie jesienną przyrodą.

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

themomentsbyela.pl - WĘGLOWE KOSMETYKI

Continue Reading

ŻELE POD PRYSZNIC BIAŁY JELEŃ

Zima coraz bardziej odbija się na naszej skórze. Suche powietrze i zmiany temperatury nie przyczyniają się do poprawy jej kondycji. Codzienna pielęgnacja zaczyna się pod prysznicem, dlatego bardzo ważnym elementem  jest wybór delikatnych i łagodzących środków myjących.

Kosmetyki Białego Jelenia znane są nam chyba od dzieciństwa (bo produkowane są od 1921 roku), czasami kojarzą się z nieszczególnie pachnącą kostką mydła, ale to już przeszłość. Ładne opakowania i dobrej jakości zawartość skłaniają do zakupu. Bardzo lubię delikatne dla skóry żele pod prysznic bez sztucznych barwników i niezdrowych substancji, dlatego wybieram kosmetyki bez parabenów, SLSów przeznaczonych dla skóry wrażliwej lub nawet krok dalej skłonnej do alergii. Wybrałam kilka żeli, które u mnie sprawdzają się bardzo dobrze: hipoalergiczny naturalny żel pod prysznic, żel pod prysznic z serii kozie mleko i żel pod prysznic z serii łagodzenie, a dodatkowo zaopatrzyłam się w krem do rąk z tej samej serii. Żele delikatnie oczyszczają skórę, jednak jej nie wysuszają i nie podrażniają.  Nie zawierają dodatków zapachowych dzięki czemu nie uczulają i dodatkowo nie kolidują z zapachami balsamów do ciała. Cena za opakowanie to około 7,50 zł/250 ml.
Jakie są wasze ulubione żele pod prysznic?

Continue Reading