O SEZONOWOŚCI I NAJPYSZNIEJSZYM CIEŚCIE UCIERANYM Z RABARBAREM

O sezonowości i lokalności produktów mówi się coraz więcej, że to ekologiczne, bo przecież nie zostawiamy śladu węglowego przez transport z drugiego krańca świata i tańsze, wyprodukowane na miejscu i znowu odpadają koszty dostawy. Na szczęście w maju mamy już całkiem przyjazny asortyment świeżych warzyw i zaczynają się pierwsze owoce.
Z warzyw mamy szparagi, szczypiorek, natka pietruszki, sałaty, botwinka, rzodkiewka, czosnek, rabarbar i zaczynają się truskawki.
Przepisy na przepyszną zupę botwinkę można znaleźć tu KLIK , botwinkowe kaszotto tu KLIK, natomiast ze szparagów mamy tartę ze szparagów i jajecznicę ze szparagami KLIK i oczywiście tartę z musem rabarbarowym KLIK.
Smak rabarbaru kojarzył mi się zawsze z początkiem upalnych dni. Słońce ogrzewało buzie, a w kuchni unosił się zapach delikatnie kwaskowego rabarbaru, takiego świeżutkiego prosto z grządki. Dzisiaj tak mnie jakoś naszło na takie najzwyklejsze ciasto z rabarbarem, dokładnie takie jak jedliśmy w dzieciństwie, posypane cukrem pudrem. Delikatnie, rozpływające się w buziach, przełamane kwasowością łodyg rabarbarowych. W przerwie od zabaw nie potrzeba było już nic innego, no może z wyjątkiem kompotu z rabarbarem.
W zasadzie ciasto jest banalne, a przy pomocy miksera nie wymaga prawie wcale nakładu pracy. Zaczynamy.

SKŁADNIKI:
25 dag oleju kokosowego (1 szklanka innego oleju roślinnego)
50 dag mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
6 jaj zerówek
3 łyżki śmietanki kokosowej
2 płaskie łyżeczki sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
70 dag rabarbaru

Olej, cukier i jajka miksujemy do uzyskania białawej konsystencji. Dokładamy mąkę zmieszaną z sodą, proszkiem do pieczenia i śmietankę. Rabarbar obieramy i kroimy w centymetrowe kawałeczki.

Blaszkę wykładamy papierem. Wylewamy równomiernie ciasto. Rabarbar równomiernie rozkładamy na wierzchu ciasta. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 50 minut. Sprawdzamy drewnianym patyczkiem czy jest upieczone.

Podajemy posypane cukrem pudrem lub solo.

Smacznego !!!

www.themomentsbyela.pl - O SEZONOWOŚCI I NAJPYSZNIEJSZYM CIEŚCIE UCIERANYM Z RABARBAREM
www.themomentsbyela.pl - O SEZONOWOŚCI I NAJPYSZNIEJSZYM CIEŚCIE UCIERANYM Z RABARBAREM
www.themomentsbyela.pl - O SEZONOWOŚCI I NAJPYSZNIEJSZYM CIEŚCIE UCIERANYM Z RABARBAREM

Continue Reading

RUSTYKALNE CIASTO ZE ŚLIWKAMI

theMOMENTSbyELA - Placek śliwkowy

Na dworze wirowały dziś w powietrzu pierwsze płatki śniegu. Niby nic nadzwyczajnego, w końcu jutro już grudzień. Zrobiło się przez chwilę klimatycznie, tak że pasują już rozwieszone ozdoby mikołajkowe.
W domu ciepła herbata z cytryną, a za oknem zimno się zrobiło. Do tej herbaty pasowałoby coś smacznego, z cynamonem i owocami. Najlepsza byłaby szarlotka, ale mieliśmy za mało jabłek, za to trochę śliwek. Zrobiłam ciasto ze śliwkami, takie najprostsze z możliwych. Smaczne, pachnące zimowymi wieczorkami. Będzie super do grzańca.
SKŁADNIKI:
100 g margaryny lub masła
100 ml mleka roślinnego
2 jajka
200 g maki poznańskiej
125 g mąki orkiszowej ( najlepiej pełnoziarnistej)
50 g cukru trzcinowego
1 łyżeczka sody
szczypta soli

1/2 kg śliwek ( mogą być mrożone )
4 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżeczka cynamonu

Margarynę zmiękczyć w temperaturze pokojowej. Mleko wymieszać z jajkiem. Składniki suche połączyć ze sobą: mąkę, sodę, cukier i sól. Do suchych składników wlać mokre i margarynę. Wszystko razem zagnieść. Rozwałkować na pergaminie. Ciasto posypać cynamonem. Śliwki należy zacząć układać od zewnątrz, zostawiając około 4 cm na zawinięcie. Posypać cukrem i zawinąć ciasto na śliwki. Wstawić do rozgrzanego piekarnika do 190 stopni na 40 minut.

SMACZNEGO !!!

www.themomentsbyela.pl - Wspomnienia w podarunku

www.themomentsbyela.pl - Wspomnienia w podarunku

www.themomentsbyela.pl - Wspomnienia w podarunku

www.themomentsbyela.pl - Wspomnienia w podarunku

Continue Reading

DYNIOWE BROWNIE

Dyni mamy teraz pod dostatkiem ze stałymi dostawami nowych główek :). Wykorzystuję je na wszystkie możliwe sposoby. Piękna, jesienna pogoda rozpieszcza nas do granic możliwości dlatego staramy się przebywać na dworze jak najwięcej, trochę na działce, a trochę na krótkich wyjazdach. Na takie wypady staram się przygotować coś smacznego co nie zajmuje zbyt wiele czasu i do tego jest lżejsze od tradycyjnych słodyczy, dlatego na wyjazd do Sandomierza ( relacja z wyjazdu TUTAJ ) wpadł mi pomysł na dyniowe brownie, pachnące cynamonem i czekoladą. Domowe ciasta są o wiele smaczniejsze niż kupne i kosztują bardzo mało. Zastanawiał się też nad wersją bezglutenową, ale to na razie jest w fazie testów 🙂

SKŁADNIKI:
2 szklanki wyciśniętej startej dyni
2 szklanki i dwie czubate łyżki mąki
4 jajka
0,5 szklanki oleju rzepakowego
5 łyżek miodu gryczanego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
5 łyżek kakao
1 łyżka cynamonu
szczypta soli
jabłko do dekoracji

Dynię obieramy, trzemy na drobnych oczkach i maksymalnie odciskamy. Jajka ubijamy mikserem z miodem. Powoli dodajemy olej, kakao, cynamon i dynię. Na końcu produkty sypkie. Ciasto wykładamy na dwie podłużne blaszki keksówki wyłożone pergaminem. Jabłko kroimy w drobne kawałeczki i posypujemy po wierzchu. Pieczemy około 50 minut w temperaturze 180 stopni.

SMACZNEGO !!!

www.themomentsbyela.pl - DYNIOWE BROWNIE

www.themomentsbyela.pl - DYNIOWE BROWNIE

www.themomentsbyela.pl - DYNIOWE BROWNIE

Continue Reading