WIOSENNE PORZĄDKI #9 KOMPUTER I SMARTFON

Zbliżamy się już do końca naszych wiosennych porządków. Słoneczna pogoda nie zachęca do siedzenia w domu i przeglądania komputerowych plików, jednak w pochmurne i deszczowe dni warto zagłębić się w posiadane przez nas dyskowe skarby.
Zagracone przestrzenie dyskowe, pulpity czy skrzynki mailowe przyprawiają przynajmniej mnie o ból głowy. Trudno szuka się ważnych informacji, a pogłębiający się chaos budzi złe emocje. Weryfikowanie zawartości naszych urządzenie elektronicznych ułatwi życie nie tylko nam, ale też samej elektronice – komputer lub smartfon przygnieciony nadmiarem danych pracuje wolniej.
Swoje cybernetyczne porządki zaczęłam od smartfona. Zajęło mi to jeden wieczór.
Na początku przejrzałam wszystkie aplikacje, część z nich była zupełnie bezużyteczna. Usunęłam te zbywające.
Ogarnęłam pulpit do najpotrzebniejszych aplikacji, a pozostałe z których korzystam rzadko wrzuciłam do jednego foldera. Od razu zrobiło się przestronniej. Kolejnym elementem było przeglądnięcie zdjęć. To dość miłe zadanie. Usunęłam wszystkie nieostre, rozmazane i z dublowane zdjęcia. Było ich naprawdę sporo.
Przeglądnęłam listę kontaktów i skasowałam numery do osób z którymi nie chcę podtrzymywać znajomości lub tego nie robiłam od bardzo dawna.
Zapisanych wiadomości była cała masa, oczywiście większość była niepotrzebne. Pozbyłam się wszystkich mało ważnych smsów i mmsów.
Ostatnim, bardzo ważnym etapem jest usunięcie wszystkich elementów z kosza. Warto też włączyć i wyłączyć smartfon. Będzie działał o wiele szybciej.

Komputer to trochę grubszy kaliber. Pamięci dyskowej mamy dość dużo, dlatego w zakamarkach zalegają niezliczone ilości plików, dokumentów i masa zdjęć. Od jakiegoś czasu próbuję się z tym uporać, jednak to dość żmudne i czasochłonne zajęcie. Warto jednak powziąć trud i zmierzyć się z tym zadaniem choćby miało potrwać nawet kilka miesięcy. Uporządkowanie komputera jest jednym ze sposobów na podniesienie nie tylko naszego komfortu, ale też szybsze jego działanie.
Warto rozplanować to zadanie w kilku krokach:
1. Usuń wszystkie pliki z Kosza. Może tu leżakować całkiem spora ich ilość.
2. Przeglądnij plik Pobrane. Zapisane jest tu wszystko co zostało pobrane internetu. Warto to przejrzeć, a niepotrzebnych i nieużywanych od razu się pozbyć.
3. Usuń Cash przeglądarki – tu też zadomowiają się niepotrzebne pliki.
4. Pulpit komputera i telefonu nie powinien być zapachy aplikacjami, plikami i dokumentami. W takim bałaganie bardzo trudno coś znaleźć. Czy są na nim ikony lub pliki, które są nam potrzebne i ułatwiają nam pracę? Nie zawsze. Optymalnie byłoby 5-10 sztuk. Zwykle przy wnikliwej analizie dochodzimy do wniosku, że duża część zawartości po prostu tam zostało. Większość osób zapisuje na pulpicie rzeczy nad którymi pracuje. Nie ma w tym nic złego pod warunkiem, że po skończonej pracy wszystko zostaje usunięte lub przeniesione do odpowiedniego folderu.
5. Stwórzmy sobie drzewo katalogów. Podzielmy sobie foldery np. na Domowy, Firmowy, Zabawa. Dobrze też jest zapisywać pliki lub foldery z datami, kiedy zostały utworzone np. 2020-05-05-wycieczka-krynica.
6. Mamy zwyczaj chomikowania na dysku wszystkiego, co wcale nie jest nam potrzebne, albo przezornie co może się przydać. Często mamy zdublowane pliki, filmy, ebooki. Taki nadmiar przytłacza. Może też budzić poczucie winy, że wydałam pieniądze, bo zapowiadało się tak ciekawie i jakoś nie było czasu do tego zaglądnąć.

FOLDERY Z EBOOKAMI, MUZYKĄ I FILMAMI. Ten problem jest coraz mniej aktualny. Za niewielką opłatą możemy korzystać z serwisów internetowych umożliwiających dostęp do praktycznie dowolnych zbiorów filmów, muzyki czy ebooków. Nie ma sensu przechowywać ich na dysku. Warto jednak przejrzeć to co nam zalega, a o dawna nie było używane. Jeżeli nie oglądasz czegoś, nie słuchasz lub nie czytasz to na bieżąco usuwaj to.
PLIKI I DOKUMENTY – niepotrzebne usuń, a potrzebne podziel na kategorie. Jeżeli nie potrzebowałaś czegoś przez rok albo jeszcze dłużej to najprawdopodobniej jest to niepotrzebne. Przydatne pliki umieść w odpowiednim folderze, a grafiki na Pinderest.
ZDJĘCIA – to dla mnie osobna kategoria. Mamy ich mnóstwo. Staram się po każdym wyjeździe czy zleceniu przesegregować zdjęcia i zostawić te najpiękniejsze i będące pamiątkami z wyjazdów. U nas sprawdził się system katalogowania zdjęć latami, a każdy plik opisany jest datą i miejscem lub wydarzeniem. Co kwartał przenosimy zdjęcia na dysk zewnętrzny, dzięki czemu utrzymujemy porządek.
Zdjęcia trzeba przeglądnąć, usunąć te nieostre, nieciekawe i zdublowane. Nie ma sensu przechowywać ich zbyt dużo. Pokazując komuś fotorelację z wyjazdu warto, aby było to coś ciekawego. Nikt nie będzie miał ochoty oglądać kilka tysięcy zdjęć.

Przyszedł też czas na uwolnienie wirtualnej przestrzeni w naszych komputerach i smartfonach. Nadmierna ilość wirtualnego śmietnika również powoduje stres, chaos i nieuwagę. Oczyszczenie i uporządkowanie naszego cyfrowego majątku pozwoli skupić się na tym co ważne, da prostotę użytkowania i uwolni sporo pamięci dyskowej.
1. SKRZYNKA POCZTOWA Wiele z nas boryka się z przepełnioną skrzynką pocztową. Czasem bywamy tak przytłoczeni ilością maili, że tracimy ochotę na ich sortowanie. Pusta skrzynka mailowa jest jak czyste biurko, daje poczucie, że uporaliśmy się z wszystkimi zadaniami.
Są dwa sposoby oczyszczenia skrzynki pocztowej: albo usunąć wszystko, ale niesie to zagrożenie pozbycia się ważnej wiadomości, albo uczciwe posegregowanie całej zawartości skrzynki.
Usuń też wszystkie niepotrzebne subskrypcje, adresy mailowe, które już nie będą nam potrzebne.
Przekieruj do spamu niechciane reklamy i subskrypcje, których trudno się pozbyć. Ważne wiadomości zarchiwizuj.
2. MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE. Z jednej strony media społecznościowe pozytywnie wpłynęły na nasze relacje społeczne i pozwalają być na bieżąco z naszymi znajomymi. Przeanalizuj, czy wśród naszych znajomych są osoby które znamy i lubimy. Warto tu postawić na jakość a nie na ilość. To samo tyczy się obserwowanych grup i osób. Odlikeuj wszystkie osoby z którymi nie chcesz mieć kontaktów i nie sprawiają ci przyjemności. Przestań obserwować grupy, które już dawno nie są w kręgu twoich zainteresowań. Wyłącz większość powiadomień.
Zbyt częste przeglądanie mediów społecznościowych zabiera nam czas i potrafi bardzo rozpraszać i dekoncentrować. Warto wyznaczyć sobie czas przeznaczony na Facebook, instagram czy inną platformę.

Nie sztuką jest posprzątać i po krótkim czasie wrócić do pierwotnego stanu. Warto walczyć z nawykiem pobierania i przechowywania wszystkiego na zapas. Unikniemy dzięki temu nawarstwieniu się wirtualnych śmieci. Zamiast chomikować lepiej jest słuchać, oglądać i czytać na bieżąco. Internet jest bardzo pojemny, co chwila powstaje coś nowego, a my nie jesteśmy zobaczyć wszystkiego.

A wy jak radzicie sobie z cybernetycznym bałaganem ?

Continue Reading

WIOSENNE PORZĄDKI #7 KSIĄŻKI

Książki też potrafią przytłoczyć swoją ilością. Szczególnie kiedy się przeprowadzacie i trzeba je spakować, przenieść, a potem wypakować. Utarł się taki stereotyp, że osoba która ma w domu dużo książek jest oczytana i inteligentna, a przecież wcale tak nie musi być. Książki można mieć, a nie koniecznie je czytać, albo nie mieć ich fizycznie i cztać bardzo dużo.

Pierwszym etapem będzie zebranie wszystkich książek w jednym miejscu po to żeby widzieć co mamy i ile tego jest. Teraz jest też czas na wyczyszczenie półek.
Trzeba zadać sobie pytania i wybrać tylko te które mają wartościowe treści.
Rozpoczynając proces segregacji książek warto zadać sobie pytania:
Czy przeczytałam tę książkę ?
Czy zamierzam do niej wrócić ?
Czy wniosła jakąś wartość w moje życie ?

Jeżeli jakaś książka była prezentem, ale nie przypadła wam do gustu, nie przeczytaliście do końca z jakiegoś powodu to nie miejcie wyrzutów sumienia. Zdarza się też tak, że nie przeczytaliśmy jakiejś książki do końca to raczej tego nie zrobimy. Prawdopodobnie mam się nie podobała z jakiegoś powodu. Po co się zmuszać i marnować czas na przeczytanie jej na siłę ?

Ładna okładka lub wysoka cena to nie jest dobry argument do zostawienia książki na półce. Chyba, że jesteście dekoratorami wnętrz i takie gadżety są wam potrzebne w pracy.

Trzeba sobie ustalić jasne priorytety, którą książkę zostawiamy, a którą nie i z jakiego powodu. Trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem.

Książki których chcemy się pozbyć można sprzedać, ale nie ma tu co liczyć na większy zysk. Trzeba sobie zadać pytanie czy za przysłowiowe 5 zł, chcemy poświęcić temu kilka godzin. Cenniejsze egzemplarze warto jednak wystawić na portalach sprzedażowych.

Można też oddać znajomym, a czasem od nich pożyczyć coś ciekawego.

Książki to w pewnym sensie też rzeczy sentymentalne. Miałam ich bardzo dużo, jednak powoli pozbywałam się tych, które już do nas nie pasowały. Trochę sprzedałam, trochę dałam znajomym, a największą część oddałam do bibliotek. Oddając książki do biblioteki zawsze będziemy mogli do nich wrócić kiedy będą nam potrzebne.

Warto poświecić trochę czasu i znaleźć taką bibliotekę, która tych książek potrzebuje, bo nie jest przyjemny tekst pani odbierającej nasze przecież ważne książki „no jak pani musi” albo „jak pani nie ma co z nimi zrobić”. W niektórych miejscach na prawdę potrzebują książek i z chęcią je przyjmą.

Stare podręczniki pewnie już nie są zgodne z aktualną podstawą programową. Nie ma innej rady, trzeba oddać je na makulaturę. Podobnie wszystko co nie uda się oddać gdzie indziej.

Teraz kiedy nasze półki są czyste, książki pięknie poukładane pozostaje tylko cieszyć się z odzyskanego miejsca. Estetyka i porządek niesamowicie dobrze wpływają na dobre samopoczucie.

Mam jeszcze taką jedną myśl, że w większości przypadków warto wybierać ebooki i zmniejszyć ilość kupowanych książek papierowych. Będzie to z korzyścią dla naszej wolnej przestrzeni i środowiska.

Continue Reading

WIOSENNE PORZĄDKI #6 RZECZY SENTYMENTALNE

Teraz kiedy mamy trochę więcej czasu i powinniśmy zostać w domu, możemy wykorzystać ten czas na pozbycie się niepotrzebnych przedmiotów, zmniejszyć ilość posiadanych rzeczy, tak trochę podświadomie wnieść wiosenną świeżość w pomieszczenia.
Ja lubię mieć wystarczającą ilość czasu, aby dokładnie przemyśleć czego mogę się pozbyć, a co rzeczywiście jeszcze będzie potrzebne. Takie duże porządki najlepiej rozbić na etapy, zamiast przytłoczyć się wszystkim na raz. Dlatego sprzątanie domu zaczęłam od prostych elementów, żeby potem zabrać się za te przysparzające więcej trudności. Samo przedświąteczne posprzątanie pomieszczeń dało mi motywację, żeby zająć się rzeczami bardziej ukrytymi w zakamarkach szaf, szuflad czy strychu.
Rzeczy sentymentalne, do których zaliczyłam też książki to trochę cięższy kaliber do ogarnięcia. Trudno ocienić ich przydatność. Wyrzucanie takich rzeczy może powodować mętlik w głowie, mieszane uczucia i lęk, że zrobimy komuś przykrość, albo też takie brzydkie przeświadczenie, że marnujemy rzeczy. Dla niektórych osób może to oznaczać zmierzenie się z bardzo niekomfortowymi emocjami, dlatego nic na siłę. Może za jakiś czas bez żadnych emocji wyrzucimy coś, co teraz wzbudza podświadomy lęk.

Trudno się pozbyć rzeczy gdy nie ma się silnego powodu, by to w końcu zrobić. Trzeba być szczery przede wszystkim ze sobą. Czasem zwlekamy z pozbyciem się czegoś, bo sądzimy że zmotywuje nas do działania. Może to być sprzęt sportowy, bo może zmotywuje nas do ćwiczeń, albo zestaw ołówków, bo może wrócimy do szkicowania. Dlatego tak często takie zapomniane przedmioty stają się fizycznym potwierdzeniem poczucia winy. Tak długo jak będziemy je trzymać będą negatywnie wpływać na nasze emocje. Na początku miałam duży problem z pozbywaniem się rzeczy, ale w ciągu spokojnego procesu odgracania domu pozbywałam się różności, które tylko zajmowały przestrzeń. Cały czas pozbywam się tego co zalega, przecież przez całe życie nie muszą mi się podobać te same książki, filmy czy ubrania.

Rozpoczynając proces oczyszczania trzeba zadać sobie pytania:
Czy mamy z nich jakąś korzyść ?
Czy przynoszą nam radość ?
Dlaczego mamy tą rzecz ?
Czy jest to coś ważnego i pięknego, czy może nie bardzo wiemy dlaczego u nas jest ?

Jeżeli tak, to już wiadomo, że z nami zostaną, a jeżeli nie pozbądźmy się ich. Czasem trzeba odpuścić. Proste życie i cenienie siebie samych, innych ludzi, doświadczeń daje o wiele więcej przyjemności niż rzeczy materialne.

Zaczynając porządki w domu warto przeczytać książkę Marie Kondo „Magia sprzątania”. Kilka lat temu ta książka wydawała mi się infantylna i trochę śmieszna, jednak dzisiaj wiem, że warto wyciągnąć z niej sens. Teraz Empik oferuje tę książkę za darmo, wystarczy tylko ją odnaleźć.

Wyrzucanie rzeczy sentymentalnych może być całkiem trudnym wyzwaniem. Nie ma niczego złego w posiadaniu takich rzeczy, ale problem pojawia się gdy mamy ich za dużo i ich ilość zaczyna nas przytłaczać. Nie cieszymy się nimi, bo są pochowane na dnie szuflad. Jest ich tak dużo, że nie tylko nie sprawiają nam przyjemności, ale czasem mamy taką myśl żeby jakimś magicznym sposobem zniknęły i nie trzeba było ich sprzątać.

Często łączymy uczucia z rzeczami, które nam coś przypominają. Wystarczy trochę samozaparcia żeby pozbyć się rzeczy niepotrzebnych, które nie niosą ze sobą pozytywnych emocji, radości z ich posiadania. Często trzymamy zabawki z dzieciństwa, ubrania, pocztówki, rzeczy ze szkoły, prezenty, pamiątki z wakacji i tego typu rzeczy niepotrzebnie. Zagracają nasze szafki czy szuflady bo tego wcale nie potrzebujemy.

Zgromadźcie wszystkie te pamiątki w jednym miejscu, przemyślcie, które są dla was najcenniejsze i zostawcie tylko te, pozostałe, których nie potrzebujecie zwyczajnie się pozbądźcie.
Najtrudniej jest zacząć, dlatego zacznijcie działać. Często odwlekamy rzeczy, które nie są dla nas przyjemne i komfortowe.
Nie wywierajcie na sobie presji. Nie musicie wyrzucić wszystkiego. Czasem potrzeba trochę czasu, żeby przemyśleć, zróbcie sobie jeden czy dwa dni wolnego. Pamiętajcie, że działanie trzeba skończyć.

Nie ma co przesadzać z ilością rzeczy pamiątkowych. Fajnie wygospodarować sobie pudełko i wszystkie pamiątki w nim przechowywać.

Niektóre rzeczy można używać na co dzień. Wiele osób ma wyniesione z domu, że niektóre zastawy, ubrania itp. są „od święta”. Te przedmioty zwyczajnie się marnują, a mogłyby nam służyć i sprawiać przyjemność.

Żeby zachować wspomnienia można zrobić zdjęcia sentymentalnej rzeczy i przechowywać je. Nie będą zajmowały fizycznie miejsca, a taka maskotka czy kubeczek może zrobić komuś wielką przyjemność.

Niepotrzebne pamiątki można sprzedać, oddać do drugiego obiegu. Dzięki temu komuś mogą posłużyć, zamiast stać się bezwartościowym śmieciem. Będziemy mieć takie dobre samopoczucie, że komuś jednak się przydały.

Wspomnienia mamy w pamięci i pozbycie się żadnego przedmiotu tego nie zmieni. Przeczy są narzędziami dzięki którym możemy przywołać wspomnienia. Jeżeli jakieś wspomnienia są dla nas ważne i będziemy chcieli o czymś pamiętać to tak będzie .

W domu chcemy się zrelaksować, a nadmiar rzeczy zmniejsza ten komfort.

Continue Reading