OGRODOWE PORADY

W zeszłą sobotę zrobiło się ciepło i wiosennie. Na szczęście wykorzystaliśmy ten czas na ogrodowe porządki. Ujarzmiłam winogrona i jeżynę, która dość śmiało poczynała sobie w zeszłym roku. Mam nadzieję, że tego lata będziemy cieszyć się równie pysznymi owocami. Zastanawiałam się, czy dzisiejsza polecajka nie będzie znowu wtopą, bo za oknem biało.

www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady

Jednak przecież w końcu przyjdzie wiosna na stałe. Wielkich porad ogrodowych nie mogę dać za wiele, bo ciągle uczę się jak najlepiej pielęgnować moje rośliny. Znalazłam jednak książkę, w której znajduje się cała skarbnica ogrodowych modrości dla początkujących właścicieli działek i ogrodów. Witold Czuksanow jest gospodarzem programu „Rok w ogrodzie”, a w swojej książce „Zapytaj ogrodnika” dzieli się sprawdzonymi sposobami na prace ogrodowe w ciągu całego roku, uprawę i pielęgnacje roślin, usuwanie szkodników, ale też dobór roślin do naszego ogrodu. Polecam tę książkę również za bardzo ładne zdjęcia i przydatne szczegóły.
Zdjęcia do dzisiejszego postu zrobiliśmy w ubiegły piątek w ogrodach Zamku Królewskiego na Wawelu. Podziwialiśmy piękne magnolie, które wydawać by się mogło okryją się niesamowitymi kwiatami za kilka dni. Chyba nie będzie nam dane zauroczyć się nimi tej wiosny :(.
Mój egzemplarz jest dostępny na TUTAJ

www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
www.themomentsbyela.pl - Ogrodowe porady
Continue Reading

DZIWNE ŚWIĘTA I POLECAJKA KSIĄŻKOWA

Wydawać by się mogło, że tegoroczne święta będą już praktycznie normalne. Spotkamy się z rodziną, przyjaciółmi i wszystkimi tymi fajnymi ludźmi, którzy dostępni byle przez telefon. Ale jednak nie do końca to działa. U mnie jest to jakoś szczególnie widoczne. Czasem nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Z racji tego, że robienie wystawnych świąt tylko dla siebie mija się z celem, przemyślałam jak wiele rzeczy kupowanych było bez potrzeby, marnowało się sporo jedzenia. Co prawda u nas są takie stworki jak kury i na nie zawsze można liczyć na pomoc w dojadaniu resztek do wyrzucenia, o ile są jeszcze na tyle świeże i jadalne. Jednak dla mnie w dalszym ciągu marnotrawstwem jest dawanie kurom pół sernika czy połowy sałatki. Dzisiejszy wpis będzie trochę o niemarnowaniu jedzenia tak na luzie.

Po pierwsze zastanówmy się ile osób będzie świętować, jeżeli będzie to pięciu domowników to nie róbmy tylu potraw jak zawsze dla 30 dodatkowych gości. Zróbmy listę potrzebnych produktów i się jej trzymajmy.
Jeżeli zrobiliśmy już zakupy to większość można zmagazynować, zamrozić i wykorzystać wtedy, kiedy będzie to potrzebne. Dodatkowe porcje sosu, gulaszu czy innych dań również można zamrozić i będą wybawieniem, kiedy już na pewno nie będziemy mieli czasu gotować.
Z owoców po świętach można zrobić smoothie albo je samrozić.
Mrożonych ciast nie lubię, zawsze śmierdzą mi całym arsenałem zamrażalnika, jednak kiedy zamknie się je w szczelne pudełka może się to udać.
Sałatki najlepiej zrobić z połowy porcji, a pozostałe składniki wykorzystać do gulaszy lub zrobić z nich świeżą sałatkę po świętach. Całkiem fajnie wymienić się połową sałatki z przyjaciółmi, mamy wtedy coś innego, co może tak bardzo się nam nie przyjadło.

Opcji jest wiele, każdy może dopasować do siebie jak ograniczyć marnowanie jedzenia w czasie świąt, a tym samym marnowanie pieniędzy. Rozsądne zakupy mają same plusy.

www.themomentsbyela.pl - POLECAJKA KSIĄŻKOWA...
www.themomentsbyela.pl - POLECAJKA KSIĄŻKOWA...

Zastanawiałam się też jaką książkę mogę wam polecić. Nie chciałam banalnych czytadeł, ani ciężkich historii. Najodpowiedniejsza wydała mi się książka Jay`a Shetty „Zacznij myśleć jak mnich”. Tytuł jest trochę przewrotny, bo przecież nie o to chodzi, żeby w ubrać pokutne szaty i przez cały dzień medytować.

Jay był studentem prestiżowej uczelni, mógł dostać świetną pracę, ale chciał zostać mnichem. Praktykował w hinduskim aśramie, chciał nauczać tego co wydawało mu się kwintesencją bogatego życia, ale w szerszym wymiarze niż tylko pieniądze. Stan zdrowia nie pozwolił mu iść dalej wybraną ścieżką. Szukał drogi jak pogodzić swoje plany życiowe z nową sytuacją. Znalazł ją i teraz stara się dzielić swoją wiedzą z jak największej liczbie osób.

Nie ma tu znaczenia jakie mamy przekonania religijne, bo ta książka nie jest o tym. Jay pokazuje jak można żyć lepiej w otaczającym świecie, bez nadmiernego konsumpcjonizmu, ale z patrzeniem na drugiego człowieka bez nienawiści, bo on może ma lepiej. Poszukaniem swoich mocnych stron i czerpaniu z tego jak najwięcej. Może masz talent do gry na instrumencie, a może pięknie malujesz, a może jesteś całkiem dobry w czymś zupełnie innym. Wykorzystaj to i czerp z tego korzyści. Nikt nie mówi, że pieniądze są złe.
Zacznij medytować dla uciszenia chaotycznych myśli. Uspokój się i wycisz po ciężkim dniu. Nie zamartwiaj się na zapas, bo teraz jest ciężko, ale a nóż za rogiem czeka coś jeszcze lepszego.

Z takim nastawieniem, życzę Wszystkim Czytelnikom Bloga pięknych, spokojnych i słonecznych Świąt Wielkanocnych, bogatych w przemyślenia i ciekawe pomysły.

www.themomentsbyela.pl - POLECAJKA KSIĄŻKOWA...
Continue Reading

SEZONOWE W MARCU I PRZEPIS NA WARZYWNY STROGONOW

Marzec już się kończy, ale zawsze lepiej późno niż wcale. W tym miesiącu podobnie jak w lutym nie mamy spektakularnych nowości. Wykorzystujemy zapasy, bulwy i wszystko to co jak najbardziej naturalnie udało się przechować, tak w piwniczkach, jak również w zamrażalniku. W dalszym ciągu gotujemy dużo fasoli i pozostałych strączków, zupy, szczególnie te kremowe z tostowanym pieczywem i oczywiście dla przyjemności robione czasami słodycze, takie jak racuszki z jabłkami czy brownie z suszoną śliwką i orzechami. Swoją drogą szczególnie polecam teraz uzupełnić dietę o pestki i coś co zaczyna wprowadzać wiosnę, czyli kiełki. U nas rzeżucha rozgościła się na dobre.

W marcu najlepiej sprawdzały się u mnie ciepłe, jednogarnkowe zupy i gulasze. Ciekawą propozycją jest warzywny strogonow, o wiele bardziej lekki niż podstawowa wersja z mięsem, a do tego smakuje rewelacyjnie. W naszej wersji nie ma groszku, bo jakoś tak sobie o nim zapomniałam, ale jeżeli lubicie to jak najbardziej można go również dodać.

Do dyspozycji mamy:
Marcowe owoce:
jabłka, gruszki, suszona dzika róża, suszona aronia, orzech włoski, orzech laskowy, suszona żurawina, suszone jabłka, suszone śliwki i oczywiście wszystkie owoce w przetworach i w zamrażarce

Marcowe warzywa:
por, ziemniaki, jarmuż, biała i czerwona kapusta, włoska kapusta, brukselka, fasola, groch w wielu odmianach, burak, marchew, pietruszka, natka pietruszki, szczypiorek, seler, pasternak, brukiew, cebula, czosnek, kukurydza, słonecznik, pestki dyni, kiszonki, zioła w doniczkach

Z tego asortymentu można przygotować:
– tartę z owocami i kruszonką
– kisiel i budyń z mrożonymi owocami jagodowymi
– pieczone jabłka i gruszki z orzechami i miodem
– bakaliowe batony z miodem
– cwibak
– do picia syrop z kwiatów dzikiego bzu z domowej spiżarni – przepis TUTAJ
– do picia również sok malinowy i domowe kompoty owocowe
– domowy dżem ze spiżarni
– chleb pszenno-żytni na zakwasie – przepis TUTAJ
– domowe burgery warzywne – przepis TUTAJ
– proziaki – przepis TUTAJ
– gulasz z warzywami
– pierogi ruskie
– kapuśniak
– zupę ziemniaczaną
– grochówkę żołnierską
– żurek z jajkiem – na Święta PODSTAWA
– zapiekane kanapki – przepis TUTAJ
– pizzę z figami i kozim serem – przepis TUTAJ
– pasztet warzywny z sosem śliwkowym – przepis TUTAJ
– pasty kanapkowe ze strączków – przepis TUTAJ
– gołąbki – przepis TUTAJ
– bigos – przepis TUTAJ
– surówki z kiszonej kapusty, marchewka z jabłkiem, seler z jabłkiem, surówkę colesław,
– pieczone warzywa z sosem pomidorowym i sosem czosnkowym – czyli takie frytki warzywne
Całkiem tego sporo. W sekcji kulinarnie znajdziecie również inne pomysły na coś smacznego nie tylko na święta.

Teraz zabieramy się za warzywny strogonow:
SKŁADNIKI:
2 szklanki pasaty pomidorowej
1 słoiczek cieciorki
5 ogórki kiszonych
30 dag pieczarek
2 czerwone papryki
3 marchewki
cebula
4 ząbki czosnku
2 łyżeczki papryki słodkiej sproszkowanej
ziele angielskie, listek laurowy, majeranek
chili – opcjonalnie
sól, pieprz
olej rzepakowy
szczypiorek

Cebulę i czosnek kroimy w kosteczkę. Trzeba je zeszklić na oleju z zielem angielskim, listkiem laurowym i papryką w proszku. Ja mam taki garnek w którym mogę również smażyć, ale całkiem śmiało można sobie poradzić z dodatkową patelnią. Marchewkę obieramy i kroimy w kosteczkę, dokładamy do garnka, mieszamy i chwilę dusimy. Paprykę kroimy w kosteczkę i dokładamy do garnka i dusimy znowu chwilę. Do tego dokładamy pokrojone pieczarki i dusimy jeszcze przez chwilę. Ogórki kroimy w kosteczkę. Kiedy wszystkie warzywa będą al dente zalewamy je pasatą, dokładamy ogórki kiszone, cieciorkę bez wody, sól, pieprz, majeranek i odrobinkę chili. Dusimy do momentu kiedy zacznie delikatnie bulgotać. Sprawdzamy ostateczny smak.
Podjemy ze szczypiorkiem i domowym pieczywem.
SMACZNEGO !!!

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W MARCU...
www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W MARCU...
www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W MARCU...
www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W MARCU...
Continue Reading