W POSZUKIWANIU POCZĄTKU

Dzisiaj kolejne inspiracje książkowe. Wybrałam taką historię, którą czyta się z zaciekawieniem od początku do końca. Idealnie wypełni co najmniej kilka jesiennych wieczorów.

„Pierwszy dzień” i „Pierwsza noc” Marca Levy to wciągająca historia dwójki naukowców poszukujących odpowiedzi na pytanie kiedy i jak na ziemi pojawili się ludzie.
Keira jest archeologiem pracującym w Etiopii. Od zaprzyjaźnionego murzyńskiego chłopca dostaje w prezencie wisior o niesamowitych właściwościach, tak zaczyna się dziwna historia. Burza piaskowa niweczy lata jej pracy, przez co musi wrócić do Paryża w poszukiwaniu funduszy na dalsze badania. Na konkursie dla wybitnych naukowców spotyka swojego dawnego znajomego astrofizyka Adriana, który również poszukuje odpowiedzi na pytanie jaki był początek świata, tytułowy pierwszy dzień, jednak swojej odpowiedzi szuka w gwiazdach.
Młodzi naukowcy odkrywają, że wisiorek ma zapisany w sobie mapę nieba sprzed 400 milionów lat. Żeby poznać tajemnicę świata trzeba odnaleźć wszystkie elementy mapy. Przygody trochę jak z filmu o Indiana Jonesie. Polecam.

Zapraszam na mój vinted, znajdziecie tam kilka fajnych pozycji książkowych w dobrych cenach themomentsbyela TUTAJ .
Kilka razy w tygodniu pojawia się coś nowego.

www.themomentsbyela.pl - Książki
www.themomentsbyela.pl - Książki

Continue Reading

JESIENNE HYGGE PO POLSKU

Za oknem deszcz, szarówka. Największą przyjemność może sprawić trzaskający ogień w kominku, kubek kakao i ciepły kocyk. Potrzebujemy nastroju ciepełka. W jesienne wieczory taka atmosfera kojarzy się z ciepłymi swetrami i wełnianymi skarpetkami, dyniowym ciastem, kubkiem czegoś pysznego i wciągającą książką.
Dokładnie takie jest duńskie hygge. To stan umysłu, a nie posiadania, poczucie bezpieczeństwa w domu, radości i takiego błogiego relaksu. Stworzenie we własnym domu hygge wcale nie jest trudne i nie wymaga dużych nakładów. Dla jednych to będzie spędzenie czasu przed kominkiem grając w gry planszowe, dla drugiego gorący grzaniec i ciepły koc, a dla kogoś innego spotkanie z przyjaciółmi i pyszne jedzenie, a może gorąca kąpiel z olejkami eterycznymi. Możliwości jest dużo, trzeba tylko pomyśleć co dziś wieczorem sprawi mi przyjemność, dzięki czemu poczuję relaks i mile spędzony czas jak w zimowym pensjonacie w Alpach.

Dla mnie hygge to przede wszystkim nieformalna atmosfera relaksu w ciepłym swetrze i wełnianych skarpetkach. Włóczkowe, grube swetry, którymi można się otulić sprawiają, że od razu robi się miło, wygodnie i tak domowo, ale przy tym ładnie. Bardzo długo poszukiwałam idealnych, ciepłych i nie gryzących skarpet. Chociaż w dalszym ciągu podobają mi się te zakopiańskie, to jedyną opcją, żeby mogły być użyteczne to ubieranie cieńszych pod spód. Czasem to już za dużo.
W tym roku zaopatrzyłam się w kilka ciepłych i miłych swetrów, idealne wełniane skarpetki i papcie.

www.themomentsbyela.pl - JESIENNE HYGGE PO POLSKU

Drugim elementem hygge są naturalne świece. Nie mam kominka, choć bardzo żałuję. Prawdziwy ogień daje poczucie ciepła. Delikatny blask świecy to taka namiastka ciepła domowego ogniska. Na jesienne wieczory mam przygotowane świece z wosku pszczelego. Przepięknie pachną miodem, a do tego jonizują powietrze.
Pobrzmiewająca w domu cicho nastrojowa muzyka działa równie relaksacyjnie.

www.themomentsbyela.pl - JESIENNE HYGGE PO POLSKU

Zapach wypieków roznosi się po całym domu wprowadzając w atmosferę dzieciństwa to też jest hygge. Najlepsze są zawsze te domowe, zrobione z przyjemnością i uśmiechem. To wcale nie muszą być niesamowicie wyszukane przepisy, ważne że od serca i bez szkodliwych substancji. W październiku i listopadzie wybieramy najbardziej sezonowe ciasta dyniowe (przepis TUTAJ), domowe ciasteczka z różnymi dodatkami ( przepis TUTAJ ) albo szarlotkę. Idealnie czekoladowe brownie dyniowe, jeszcze ciepłe zawsze poprawia wszystkim humor. To miłe uczucie widzieć jak włożony wysiłek w robienie czegoś pysznego sprawia najbliższym przyjemność.
A jak wypieki to muszą być goście. Tacy najulubieńsi, z którymi długie, ciekawe rozmowy przy grzanym winie wcale nie są długie. Czasem wspominki ze szkoły czy spontanicznych wypadów albo plany na następny rok.

www.themomentsbyela.pl - JESIENNE HYGGE PO POLSKU

Ciepłe w kontakcie ze skórą naturalne materiały jak drewno, kamień czy naturalne tkaniny są bardzo hygge. Przedmioty codziennego użytku ważne, żeby były miłe w dotyku bo zwyczajnie przyjemnie się w nich korzysta. Drewniane pięknie wykonane deski do krojenia, tace, sztućce czy ulubiona filiżanka. To z pozoru nieznaczące elementy codziennej krzątaniny, ale sprawiają, że korzysta się z nich jest przyjemniej. Wprowadzają w dobry nastrój.

www.themomentsbyela.pl - JESIENNE HYGGE PO POLSKU

Warto pomyśleć o interesujących książkach czy starych albumach lub pamiątkach z podróży. To taki czas dla nas. Usiąść w wygodnym fotelu, okryć się kocem i odpłynąć pamięcią we wspomnienia czy ciekawą historię. W jesiennych i zimowych miesiącach książki sprawdzą się idealnie. Mają też tą zaletę, że nie emitują niebieskiego światła, które źle wpływa na wieczorny wypoczynek i sen. Rano wstaniemy wypoczęci i uśmiechnięci.

www.themomentsbyela.pl - JESIENNE HYGGE PO POLSKU

Na koniec domowe SPA. Może domowy peeling kawowy zrobiony z fusów kawy i oliwy z oliwek, kąpiel z dodatkiem naturalnych olejków eterycznych o zapachu pomarańczowym czy cynamonowym. Idealna maseczka na twarz. Dobrej jakości balsam do ciała. Miły w dotyku szlafrok i mogę tylko życzyć miłych snów na koniec.

Dla wielu Duńczyków hygge jest czymś, do czego się dąży. Przypomina drogowskaz naprowadzający nas na chwile szczęścia, których nie da się kupić, dzięki temu odnajdujemy magię w drobnych przyjemnościach. Hygge przybiera różne formy i postacie – każdy może rozumieć je po swojemu. Zachęcam do stworzenia własnego rytuału hygge u siebie dzięki czemu długie ciemne miesiące będą najlepszą wersją z możliwych.
Ten wpis można potraktować z przymrożeniem oka. Hygge z jednej strony to kolejny modny trend, a z drugiej strony fajna inspiracja do tworzenia w domowym zaciszu szczęśliwych momentów.

www.themomentsbyela.pl - JESIENNE HYGGE PO POLSKU
Continue Reading

JESIENNE CZYTADŁA

Jesienne wieczory zawsze wykorzystuję na nadrabianie zaległości książkowych. Zaparzam sobie ulubioną herbatę albo nowe odkrycie matchalatte i zagłębiam się w historie, czasem bardzo odległe. Do dzisiejszego postu wybrałam kilka pozycji, które idealnie sprawdzą się na jesienne czytanie. Wybrałam książki, które trudno odłożyć, zanim nie pozna się zakończenia.


1. Małgorzata Mroczkowska – Angielskie lato – Anna wiedzie spokojne i dostatnie życie w Londynie u boku Waltera angielskiego lekarza medycyny estetycznej. Mężczyzna otrzymuje w spadku dom na wsi po zmarłej matce z którą nie utrzymywał kontaktu i nie chce powracać do wspomnień również przez dom rodzinny. Anna ma jednak trochę inny plan. Wynajmuje syna dawnej przyjaciółki i jego dziewczynę do prac remontowych. Beztroskie lato, ciepłe dni i wiejska nadmorska miejscowość pomagają Annie zapomnieć kto jest tak naprawdę dla niej ważny. To zaskakująca i niekonwencjonalna opowieść o beztroskich wakacjach, głęboko skrywanych pragnieniach i konsekwencjach działań głównych bohaterów.

www.themomentsbyela.pl - Jesienne Czytadła

2. Diego Galdino – Zadbam o to, żeby cię nie stracić – historia o ambicjach zawodowych młodej dziewczyny i drugich szansach w scenerii Rzymu i Sycylii. Lucia ma szansę zostać dziennikarką w renomowanym rzymskim dzienniku. Zostawia narzeczonego, ukochaną Sycylię i próbuje swoich sił jako stażystka w dziale kulturalnym dziennika. W pracy poznaje Amerykanina Clarka Kenta. Spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Lucia postanawia uporządkować swoje życie, rozstać się z narzeczonym i zamieszkać na stałe w Rzymie. Wraca do swojego miasteczka na Sycylii, ale podczas podróży zaczynają się niespodziewane komplikacje.

www.themomentsbyela.pl - Jesienne Czytadła

3. Kate Morton – Zapomniany Ogród – W 1013 roku na statek płynący z Londynu do Australii zostaje podrzucona dziewczynka. W dniu swoich 21 urodzin Nell dowiaduje się od swoich przybranych rodziców o przeszłości. Wiele lat później wraca do Anglii, aby odkryć swoje pochodzenie i zapomnianą matkę. Nie do końca udaje się jej poznać rodzinną tajemnicę. W 2005 roku w podróż szlakami zapisów swojej babki wyrusza Cassandra. Próbując rozwikłać zawiłą układankę z zapisków babci trafia do małej chatki na klifie, poznaje tajemnicę kobiet z jej rodziny i mroczny pakt milczenia. W dworze należącym do arystokratycznej rodziny Mountrachet okrywa groźne baśnie napisane przez zaginioną pisarkę Elizę Makepeace i niesamowite ilustracje słynnego portrecisty Nathaniela Walkera. Brzmi dość skomplikowanie i ta historia w rzeczywistości taka jest. Książkę czyta się od początku do końca z ciekawością następnych odkryć i niesamowitych historii bohaterów. Idealna na jesienne wieczory.

www.themomentsbyela.pl - Jesienne Czytadła

4. Kate Morton – Dom nad jeziorem – (czerwiec 1933) Letnia posiadłość rodziny Edevane w Loeanneth jest gotowa na wieczorne przyjęcie z okazji letniego przesilenia. Alicja szesnastoletnia córka właścicieli, jako początkująca pisarka, ma pomysł na genialny zwrot akcji w swojej powieści. Wieczór nie był tak uroczy jak planowano. O północy kiedy wszyscy zachwycali się fajerwerkami rodzina Edevane poniosła najdotkliwszą stratę jaką można sobie wyobrazić. Wszyscy opuścili po tym posiadłość i nigdy do niej nie wrócili. Siedemdziesiąt lat później policjantka Sadie Sparow podczas przymusowego urlopu niespodziewanie znajduje opuszczony dom pośród gęstego lasu i poznaje historię zaginionego chłopca. Tymczasem już jako staruszka Alicja Edevane wiedzie spokojne życie na poddaszu eleganckiego domu w Hampsted. Sielanka trwa do czasu, kiedy młoda policjantka zaczyna zadawać niewygodne pytania dotyczące przeszłości jej rodziny, przedzierając się przez plątaninę tajemnic, od których pisarka uciekała przez całe życie. Podobnie jak poprzednia książka tej autorki, wciąga tak samo. Trudno odłożyć książkę bez przeczytania jej do końca

www.themomentsbyela.pl - Jesienne Czytadła
www.themomentsbyela.pl - Jesienne Czytadła
Continue Reading