SEZONOWOŚĆ CZERWCA I PRZEPIS NA CHŁODNIK I SAŁATKĘ Z TRUSKAWKAMI

W końcu słońce świeci wesoło w buzię, zrobiło się ciepło i jakoś tak od razu chce się jeść świeże owoce i warzywa, sałatki, koktajle i lody. Czerwiec to życie. Na bazarku stoły uginają się od pyszności w niesamowitych kolorach, smaku i zapachu. Mamy taki dobrostan, że pozostaje tylko korzystać. My szukamy lżejszych dań, pachnących latem i słońcem. Jak czerwiec to oczywiście muszą być truskawki. Uwielbiam je pod każdą postacią. W dzieciństwie zajadaliśmy się takimi lekko pogniecionymi z cukrem i śmietaną. Była to o wiele lepsza wersja słodyczy. Na imieniny zazwyczaj zamawiałam sernik na zimno z truskawkami i galaretką. To był taki must have. Drugą opcją którą osobiście uwielbiam są wszelkiego rodzaju sałaty i wszelkiego rodzaju miksy z rzodkiewką i pomidorami. Oczywiście nie można tu zapomnieć o młodych ziemniaczkach z kubkiem zimnego kefiru. Uwielbiam czerwiec za te wszystkie wspaniałości.

Do dzisiejszego postu przygotowałam to co w naszym domu robione jest bardzo często w letnich miesiącach, czyli chłodnik ogórkowy i genialna sałatka z truskawkami. Zapraszam.

W maju dyspozycji mamy:
Czerwcowe owoce:
truskawki, poziomki, agrest, czereśnie, rabarbar, porzeczki, kwiat dzikiego bzu

Czerwcowe warzywa:
sałata, szczaw, botwina, kapusta wiosenna, brokuł, kalafior, rzodkiewka, cebula, szczypior, młoda marchew, młode ziemniaki, młody por, pietruszka, natka z pietruszki, szczypior, pomidor, szparagi, ogórek, jarmuż

Z tego asortymentu można przygotować:

– kluski leniwe – przepis TUTAJ
– vegebotwinka – przepis TUTAJ
– botwinka z jajkiem – przepis TUTAJ
– botwinkowe kaszotto – przepis TUTAJ
– tarta ze szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi – przepis TUTAJ
– ziemniaczano-szpinakowe placuszki z sałatką – przepis TUTAJ
– naleśniki z kozim serem, szynką parmeńską i suszonymi pomidorami – przepis TUTAJ
– owsiane placuszki z czekoladą karobową – przepis TUTAJ
– racuszki i koktajl truskawkowy – przepis TUTAJ
– ciasto ucierane z rabarbarem – przepis TUTAJ
– jogurtowe ciasto z czereśniami – przepis TUTAJ
– drożdżówki z serem i owocami sezonowymi – przepis TUTAJ
– tofurnik z ulubionymi owocami – przepis TUTAJ
– tarta z musem rabarbarowym i kremem mascarpone – przepis TUTAJ
– domowe lody bananowe z owocami – przepis TUTAJ
– czarne lody sezamowe – przepis TUTAJ

– lemoniadę – przepis TUTAJ
– syrop z kwiatów dzikiego bzu – przepis TUTAJ
– zielony koktajl – przepis TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W CZERWCU...
www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W CZERWCU...


OGÓRKOWY CHŁODNIK I SMAŻONE MŁODE ZIEMNIACZKI:
2 ogórki szklarniowe
pęczek rzodkiewki
2 ząbki czosnku
duży kubek maślanki lub jogurtu ( 400G)
szczypiorek lub koper
sól, pieprz
1 kg młodych ziemniaczków
2 łyżki masła
Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie. Podsmażyć na złoty kolor na masełku. Wszystkie składniki najlepiej jest schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Ogórki ścieramy na grubych oczkach, rzodkiewkę kroimy w drobną kostkę, czosnek przecieramy przez praskę, szczypiorek drobno siekamy. Łączymy wszystkie składniki. W razie potrzeby odstawiamy jeszcze na pół godziny do lodówki.

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W CZERWCU...
www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W CZERWCU...


SAŁATKA Z SERKAMI GÓRSKIMI I TRUSKAWKAMI
2 garści rukoli
2 garści szpinaku
1 garść botwinki
4 serki górskie nie wędzone ( małe oscypki)
garść pomidorków koktajlowych
2 szklanki truskawek
Sos:
1 łyżka tahiny
2 łyżki oliwy z oliwek
5 łyżek wody
1 łyżka octu jabłkowego
1 łyżeczka miodu
sól, pieprz różowy
czarny sezam
Sałaty myjemy i odsączamy. Serki kroimy w cienkie plasterki, podobnie jak truskawki. W małym słoiczku z przykrywką mieszamy na gładką masę wszystkie składniki sosu i polewamy sałatkę.
Smacznego.

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W CZERWCU...
Continue Reading

NIEMARNOWANIE JEDZENIA I KILKA POLECAJEK

W ostatnim czasie dość sporo postów poświęciłam ekologii. Uważam to za bardzo ważny temat, który niby jest oczywisty, a kiedy przychodzi do realizacji to już bywa z tym różnie. Dzisiaj będzie trochę o marnowaniu jedzenia. Rocznie w marnuje się 1,3 miliarda ton żywności, w samej Unii Europejskiej to 88 milionów ton, co daje około 173 kg na jedną osobę. Polska jest na niechlubnym 5 miejscu w UE ( 9 mln ton). Dane zatrważają. Trzeba jednak pomyśleć gdzie i w jaki sposób nie wykorzystuje się wytworzonych produktów spożywczych.
Marnowanie jedzenia jest bardzo rozpowszechnione szczególnie na etapie produkcji i transportu, w sklepach sieciowych i restauracjach. Wyrzucane produkty spożywcze przez sieci handlowe tak naprawdę wliczane są w cenę artykułów kupowanych przez nas. Dla sklepu rachunek musi się zgadzać. W koszt owoców, warzyw i innych trzeba zwyczajnie ująć również to co zostało odpisane na straty. Wiele produktów wyrzuca się mimo tego że jeszcze są całkiem nadające się do jedzenia. W restauracjach pozostawione resztki również lądują w koszu, a przecież całkiem śmiało możnaby je zabrać do domu. Wiele aspektów nie jesteśmy w stanie wyeliminować ze względów systemowych. Warto z jednej strony wspierać te organizacje i polityków, którzy mają w swoich programach walkę z marnowaniem jedzenia, a z drugiej strony naciskać na sieci handlowe na większą racjonalność zamówień. Social media mają wielką moc.

Wiele można zdziałać we własnym domu.
🌿 Róbmy listę potrzebnych produktów, dzięki temu kupimy wszystko co potrzebne, a ominiemy alejki z przydasiami
🌿 Starajmy się przygotować tyle ile jesteśmy w stanie zjeść w trakcie posiłku.
🌿 Można wykorzystać resztki np. obierki z jabłek na kompot, ale bez przesady. Kompostownik to też super opcja.
🌿 Dziwne kształty owoców i warzyw nie przesądzają o ich smaku. Często im ciekawsze kształty tym lepsze pod kątem bio.
🌿 Wykorzystujmy produkty, które mamy w domu. Zawsze można wygooglować super danie.
🌿 W marketach często produkty z kończącą się datą produkcji są przecenione, warto skorzystać z takiej opcji.
🌿 Nie ma potrzeby wyrzucać produkty po przekroczeniu daty ważności. Jeżeli produkt pachnie i smakuje normalnie jest dobre do jedzenia. Często kasze, ryż, makarony, mrożonki czy miód można jeść nawet do pół roku po terminie zdatne do spożycia.
🌿 Warto podzielić się niezjedzonym jedzeniem z przyjaciółmi. Czasami kawałek ciasta dla kogoś może być super prezentem.
🌿 Gotowe, a nie zjedzone danie można zamrozić. Będzie super opcją kiedy nie będziemy mieć czasu albo ochoty na gotowanie.
🌿 Wykorzystanie resztek są również super opcją. Z czerstwego chleba lub chałki można zrobić tosty, grzanki lub bułkę tartą. Resztki wędliny, szpinaku czy pomidorów można zużyć w omlecie. Opcji jest bardzo dużo.

Kupujemy za dużo, „pomagają” nam promocje 3 w cenie 2, albo 15 w cenie 10. Specjaliści od marketingu świetnie wykonują swoją pracę. Większość z tych rzeczy nie wykorzystamy, a konsekwencją jest generowanie śmieci i pustki w portfelu. Wiele mówi się o dobroczynności dla bezdomnych i ubogich, jednak po tym jak wielokrotnie wiedziałam jak kończą paczki rozdawana na Krakowskim Rynku to raczej nigdy nie wspomogę takich akcji. W ramach wyjaśnienia rozumiem, że można nie móc czegoś zjeść, ale wyrzucanie chleba pod ławki i obleśne komentarze, że dziadostwo dali na chleb, makaron, dżem, mleko i inne podstawowe produkty, to chce się powiedzieć to sobie zarób i kupisz sobie co tylko zechcesz. Dla mnie ważniejsze jest planowanie zakupów, zamiast rozterek co z tym zrobić. To samo tyczy się Świąt. To przeważnie tylko dwa dni, nie mamy kilku żołądków jak Alf, nasi goście też mają w domu coś przygotowanego. Lepiej zrobić coś smacznego z efektem wow, niż iść w ilość.

Zachęcam do przeczytania dwóch książek
„Na marne” Marty Sapały – Warto pomyśleć gdzie są newralgiczne punkty marnotrawstwa. Książka to cykl reportaży o codziennych wyborach Polaków i lekcje o odpowiedzialnej konsumpcji. Marnowanie jedzenia jest tak naprawdę niewidoczne, Marta rozmawia z ludźmi którzy szukają jedzenia w śmietnikach, wra161616z z nimi przeszukuje kontenery przy dyskontach, analizuje kompostowniki i domowe szafki. Rozmawia z ludźmi dla których oszczędność to konieczność i filozofia życiowa. Pokazuje działanie banków żywności.
„Gotuję nie marnuję” Sylwi Majcer – książka to skarbnica pomysłów na kreatywne wykorzystanie tego co już mamy w domu. Wiele sposobów jak uniknąć zmarnowania resztek, pomysły na planowanie jadłospisów i list zakupów, podpowiedzi jak poprawnie przechowywać artykuły spożywcze. U mnie sprawdziło się kilka przepisów na dania o których zapomniałam.

Do dzisiejszego postu przygotowałam tosty z jakiem, miodem i truskawkami. Pycha.
4 kromki czerstwego chleba lub chałki
2 jajka
50 ml mleka
szczypta soli
miód
truskawki
masło

Jajka mieszamy z mlekiem i solą. Kromki pieczywa namaczamy z obu stron w masie jajecznej i smażymy na maśle na złoty kolor. Tosty polewamy miodem i dekorujemy truskawkami.

Continue Reading