RAMEN NAJSŁYNNIEJSZA JAPOŃSKA ZUPA

Ramen

Ramen to najpopularniejsza zupa w Japonii, czy Wietnamie, jednak tak naprawdę przywędrowała z Chin. Przygotowywana jest na bazie bulionu z kluskami oraz dodatkami mięsnymi, owocami morza i warzywnymi. Nie ma jednej receptury na ramen. Przez lata kucharze udoskonalali swoje przepisy, wykorzystywane dodatki, dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Zawsze jednak jest to zupa bardzo esencjonalna, gorąca i pełna warzyw pod różnymi postaciami.

W spiżarce miałam trochę składników kuchni azjatyckiej. Chciałam przygotować coś, co będzie zawierało chiński makaron, grzyby shitake i płatki glonów, coś co będzie miało smak zapach morza i Azji. Ramen nadaje się do tego idealnie. Esencjonalna zupa z dostatkiem dodatków i orientalny smak. W mojej wersji jest kombinacja warzyw, tofu i jajka. Smakuje obłędnie, zapraszam do gotowania.

SKŁADNIKI:
1/2 główki czosnku,
1 papryczka chili,
mały kawałek imbiru,
1,5 litra wody,
2 łyżki pasty z tamaryndowca,
3 łyżki pasty miso,
5 grzybów shitake,
kiełki bambusa lub brokuła,
kapusta pac choi,
4 jajka,
2 marchewki,
1/2 limonki,
4 łyżki sosu sojowego jasnego do zupy,
4 łyżki sosu sojowego do marynaty ( można więcej)
olej rzepakowy,
wodorosty wakame,
4 płatki nori,
chiński makaron,
czarny sezam

Grzyby shitake moczymy w gorącej wodzie przez pół godziny. Wędzone tofu marynujemy w sosie sojowym i oprószamy ostrą papryką.
Czosnek i papryczkę chili kroimy na drobną kosteczkę, imbir ścieramy na tarce. Grzyby shitake kroimy w paseczki. Na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju podsmażamy czosnek z chili, na koniec dodając imbir i grzyby. Zalewamy wodą. Od teraz do zakończenia gotowania zupy będzie około 45 minut. Zupa ma delikatnie bulgotać.

Po 30 minutach dodajemy płatki norki pokrojone w prostokąty około 2×5 cm i wodorosty. W ostatnich minutach gotowania dodajemy pastę miso.
Jajka gotujemy na półtwardo. Marchewki kroimy w drobne słupki i blanszujemy na oleju. Tofu smażymy na oleju. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Kapustę pach choi obieramy i myjemy, białą część siekamy na grubsze piórka, zieloną zostawiamy.

W mineczce układamy makaron, tofu, marchew, kawałki pac choi i zalewamy gorącą zupą. Dekorujemy jajkiem, kiełkami i czarnym sezamem. Delikatnie skrapiany sokiem z limonki.

Smacznego !

theMOMENTSbyELA - RAMEN NAJSŁYNNIEJSZA JAPOŃSKA ZUPA
theMOMENTSbyELA - RAMEN NAJSŁYNNIEJSZA JAPOŃSKA ZUPA

Continue Reading

SEZONOWE W LUTYM I PRZEPIS NA PASTY KANAPKOWE

Z jednej strony można pomyśleć, że z sezonowych owoców i warzyw nie ma już prawie niczego. Trzeba jednak na to popatrzeć z nieco innej strony. Pod dostatkiem mamy suszonych strączków i wszystkich innych warzyw, które dało się ususzyć, w tym również pestki dyni, słonecznika czy suszone śliwki, mamy wszystkie warzywa korzeniowe i oczywiście pozostają kiszonki i mrożonki, no i przetwory. Ze świeżych owoców królują nieśmiertelne jabłka i gruszki. Przy odrobinie kreatywności można całkiem sporo smacznych dań wykombinować z tego co jeszcze zostało.
Do dzisiejszego postu przygotowałam cztery różne pasty kanapkowe, które można łączyć z dowolnymi warzywami, ogórkami kiszonymi, cebulką i czym wam do głowy przyjdzie. Pasty robione w domu są super szybką i tanią opcją, a dodatkowo pomijamy konserwanty i inne dziwne rzeczy w naszej diecie. Zapraszam!

Lutowe owoce:
jabłka, gruszki, suszona dzika róża, suszona aronia, orzech włoski, orzech laskowy, suszona żurawina, suszone jabłka, suszone śliwki i oczywiście wszystkie owoce w przetworach

Lutowe warzywa:
por, ziemniaki, jarmuż, biała i czerwona kapusta, włoska kapusta, brukselka, fasola, groch w wielu odmianach, burak, marchew, pietruszka, natka pietruszki, seler, pasternak, brukiew, cebula, czosnek, kukurydza, słonecznik, pestki dyni, kiszonki

Z tego asortymentu można przygotować:
– szarlotkę – przepis TUTAJ
– dyniowe brownie – przepis TUTAJ
– bakaliowe batony z miodem
– ciasteczka z dowolnymi płatkami kwiatów -przepis TUTAJ
– do picia syrop z kwiatów dzikiego bzu z domowej spiżarni – przepis TUTAJ
– domowy dżem ze spiżarni
– chleb pszenno-żytni na zakwasie – przepis TUTAJ
– proziaki – przepis TUTAJ
– zielone curry z zieloną soczewicą – przepis TUTAJ
– krupnik
– kapuśniak
– zupę ziemniaczaną
– grochówkę z grochu JAŚ lub żołnierską ( obie pyszne i rozgrzewające )
– zapiekane kanapki – przepis TUTAJ
– pizzę z figami i kozim serem – przepis TUTAJ
– pasztet warzywny z sosem śliwkowym – przepis TUTAJ
– gołąbki – przepis TUTAJ
– bigos – przepis TUTAJ
– surówki z kiszonej kapusty, marchewka z jabłkiem, seler z jabłkiem, surówkę colesław,
– pieczone warzywa z sosem pomidorowym i sosem czosnkowym – czyli takie frytki warzywne
Całkiem sporo pomysłów udało mi się uzbierać. Mam nadzieję, że coś dla siebie wybierzecie.
A tymczasem zabieramy się do robienia past.

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W LUTYM...


Hummus ze szpinakiem
1/2 słoiczka cieciorki ( można gotować suszoną, ale to bardzo długo schodzi)
1 łyżeczkę tahiny
3 średnie ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek lub innego dobrej jakości oleju
sok z 1/8 limonki
2 garści szpinaku lub 100 g mrożonego
sól i pieprz do smaku

Szpinak blanszujemy przez chwilkę na patelni delikatnie posmarowaną oliwą. Studzimy. Cieciorkę, tahinę, oliwę i czosnek blendujemy na gładką masę. Jeżeli masa będzie za sucha można dodać trochę lodowatej wody. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i blenujemy jeszcze chwileczkę. Dodajemy sok z limonki, szpinak, sól i pieprz i blendujemy jeszcze momencik, żeby składniki się połączyły. Podajemy ze świeżym pieczywem oraz plasterkami awokado.

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W LUTYM...

Hummus z pieczonym buraczkiem
1/2 słoiczka cieciorki
1 łyżeczka tahiny
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
1 upieczony burak czerwony
sok z 1/8 limonki
sól i pieprz do smaku.

Buraka pieczemy w piekarniku aż będzie miękki. Pieczone buraki mają bardziej czerwony kolor i o wiele głębszy smak. Cieciorkę, tahinę ioliwę blendujemy na gładką masę. Jeżeli masa będzie za sucha można dodać trochę lodowatej wody. Dodajemy drobno pokrojony czosnek i blenujemy jeszcze chwileczkę. Dodajemy sok z limonki, pieczonego buraka pokrojonego w kosteczkę, sól i pieprz i blendujemy jeszcze momencik, żeby składniki się połączyły. Podajemy ze świeżym pieczywem, ogórkiem kiszonym lub kiełkami.

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W LUTYM...

Pasta z białej fasoli z suszonymi pomidorami
puszka białej fasoli
3 łyżki pomidorów suszonych w oleju z oliwek
2 łyżki oliwy z oliwek najlepiej z pomidorów
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
czarny sezam lub czarnuszka

Fasolę blendujemy z oliwą z oliwek na gładką masę. Dodajemy pokrojone drobniutko czosnek, suszone pomidory, sól i pieprz i blendujemy jeszcze chwilę. Na koniec na rozgrzanej patelni prażymy łyżeczkę czarnego sezamu lub czarnuszki. Podajemy z grzankami z bagietki, delikatnie skropine oliwą z oliwek i posypane sezamem.

www.themomentsbyela.pl - SEZONOWE W LUTYM...

Pasta z wędzonego tofu z efektem zaskoczenia
1 kostka wędzonego tofu
3 łyżki jasnego sosu sojowego
1/4 cebuli
oliwki z oliwek
Tofu odcedzamy i kroimy w drobną kosteczkę, dodajemy sos sojowy i blendujemy na gładką masę. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i mieszamy łyżką z pastą. Podajemy na świeżym pieczywie z czarnymi oliwkami.

Continue Reading

PRZYSMAKI DZIECIŃSTWA – ROLADA KOKOSOWA I BLOK CZEKOLADOWY

Przepisy w dzisiejszym wpisie wcale nie będą opcjami na zdrowe przekąski. Ja tłumaczę to sobie tak, że trzeba jakoś przetrwać tę paskudną pogodę, poprawić sobie nastrój i byle do wiosny. Dzisiejsze przysmaki powstały jakoś tak spontanicznie, przeglądaliśmy bardzo stare zdjęcia, rozmowa przeszła na smakołyki przygotowywane na imieniny rodziców, których nie wolno było ruszyć, bo to przecież dla gości. Przypomniał nam się tort ambasador (którego za nic nie udało mi się zrobić tak, żeby masy były nie zważone, to jest taki mój placek którego jak na razie nie robię, ale bardzo lubię jeść u mojej cioci, która swoją drogą zawsze była mistrzynią ambasadora), sałatka jarzynowa (na którą przez bardzo długie lata nie mogliśmy patrzeć, bo tak się znudziła) i właśnie rolada kokosowa.

Przypomniał się mi również blok czekoladowy przygotowany z bakaliami, rodzynkami, pokruszonymi waflami czy biszkoptaki.
W dawnych, zamierzchłych czasach kiedy czekolada nie zawsze była w sklepie (czemu to teraz takie dziwne? :)) trzeba było sobie radzić, bo czekoladę wszystkie dzieci uwielbiały. Jak już się skombinowało skądś mleko w proszku to trzeba było go dobrze spożytkować, a czy można lepiej niż na coś co przypominało czekoladę?
Pogrzebałam w starych zeszytach i na szczęście te przepisy jeszcze się uchowały. Wróciliśmy do smaków z dzieciństwa w dwóch postaciach i wiecie co? Już mi tak nie smakowały :(, ale przywołały całkiem fajne wspomnienia.
Napiszcie mi proszę w komentarzu jaki smakołyki były na imieninach rodziców jak jeszcze byliście mali.
Zaczynamy:

ROLADA KOKOSOWA

www.themomentsbyela.pl - PRZYSMAKI DZIECIŃSTWA...


Składniki:
Masa kakaowa:
– 400g herbatników
– 4 łyżki margaryny
– 1/3 szklanki cukru pudru
– 1/2 szklanki mleka sojowego
– 4 łyżki kakao
– aromat migdałowy

Masa kokosowa:
– 1 kostka margaryny
– 150 g wiórków kokosowych
– 1/2 szklanki mleka sojowego
– 1/2 szklanki cukru pudru

Pół szklanki mleka gotujemy, wsypujemy do niego wiórki kokosowe, mieszamy i przykrywamy pokrywką.

Do masy kakaowej podgrzewamy margarynę, cukier, mleko i kakao do momentu, aż uda się połączyć wszystkie składniki. Herbatniki miksujemy lub rozdrabniamy w maszynce do mielenia. Ciasteczka łączymy z ciepłą masą z dodatkiem aromatu i wyrabiamy do całkowitego połączenia składników.
*opcjonalnie można wybrać masło zamiast margaryny, ale wtedy masa kakaowa będzie się kruszyć.

Ucieramy margarynę z cukrem na puszystą masę. Dodajemy zaparzone wiórki kokosowe. Masę ponownie miksujemy.

Odkrawamy podwójnej wielkości papier do pieczenia. W środek wkładamy masę kakaową i rozwałkowujemy na cienki prostokąt. Na masę kakaową nakładamy masę kokosową i za pomocą papieru zwijamy w roladę.

Odstawiamy na około 2 godz w chłodne miejsce do stężenia. Roladę kroimy w plasterki.

www.themomentsbyela.pl - PRZYSMAKI DZIECIŃSTWA...

www.themomentsbyela.pl - PRZYSMAKI DZIECIŃSTWA...

BLOK CZEKOLADOWY

– 1/2 szklanki mleka
– 4 łyżki kakao
– 3/4 szklanki cukru pudru
– 1 kostka masła
– 2 szklanki mleka w proszku
– aromat pomarańczowy
– ulubione bakalie ( u nas były orzechy włoskie, rodzynki, słonecznik, ale można też dodać pokruszone biszkopty, herbatniki albo co wam do głowy przyjdzie)

Mleko, kakao, masło i cukier mocno zagrzać, ale nie zagotować. Zdjąć z panika, dodać mleko w proszku i szybko zblendować lub zmiksować. Blendować do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodać olejek pomarańczowy i bakalie, dokładnie przemieszać.

Masę przełożyć do foremki na keksa, wyrównać wierzch i odstawić w chłodne miejsce do ostygnięcia na kilka godzin.

Przed przed podaniem pokroić w plastry lub kosteczkę.

www.themomentsbyela.pl - PRZYSMAKI DZIECIŃSTWA...

SMACZNEGO !!!

Continue Reading